Nowy numer 43/2020 Archiwum

Pierścień prymasa zniszczony

Pamiątkowy pierścień prymasa Wyszyńskiego, skradziony z katedry w Gnieźnie został rozmontowany, a brylanty z niego sprzedano w Antwerpii - powiedział w piątek dziennikarzom w Poznaniu komendant wojewódzki policji Krzysztof Jarosz.

Z pierścienia kard. Stefana Wyszyńskiego wyjęto szlachetne kamienie i pozłacaną blaszkę z wizerunkiem Matki Boskiej. Złodzieje prawdopodobnie sprzedali brylanty w Antwerpii. Trwają poszukiwania pozłacanej blaszki i samego pierścienia. Jedna z hipotez mówi, że pierścień został przetopiony - poinformowano na konferencji prasowej.

Według policji zatrzymani w czwartek w Pelplinie (Pomorskie) podejrzewani o kradzież pierścienia Mieczysław W. i Barbara R. przygotowywali się już do kolejnych kradzieży na terenie Pomorza. Wcześniej okradli sześć kościołów na południu Polski. Trzecia z zatrzymanych osób jest podejrzewana o inne kradzieże.

Trwa wyjaśnianie szczegółów i przesłuchanie podejrzewanych. Jeszcze w piątek sprawa ma być przekazana prokuraturze.

Pierścień skradziono na początku lutego z wystawy poświęconej prymasowi.

Złoto-srebrny pierścień, wysadzany brylantami, z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej pochodził z 1966 roku. Jego wartość materialna szacowana jest na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pierścień był darem biskupów polskich, dla kardynała Stefana Wyszyńskiego z okazji 1000-lecia chrztu Polski

ował PAP rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, zatrzymanych przewieziono już do Poznania, gdzie są przesłuchiwani.

Prawdopodobnie złoty pierścień został przez złodziei przetopiony, a brylanty z niego sprzedane.

Pierścień skradziono na początku lutego z wystawy poświęconej prymasowi.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama