Nowy numer 43/2020 Archiwum

PiS chce dodatku dla emerytów i rencistów

Posłowie PiS zaapelowali w czwartek do parlamentarzystów o rozpoczęcie prac nad projektem, który zakłada przyznanie najbiedniejszym emerytom i rencistom rocznego dodatku w wysokości od 250 do 700 zł. Posłowie PO są przeciwni, a SLD chce dalszych prac nad nim.

Projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych autorstwa parlamentarzystów PiS wprowadza nowe świadczenie - roczny dodatek pieniężny. W czwartek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu. Projektodawcy proponują przyznanie raz w roku dodatku w wysokości 700 zł dla tych, których otrzymywane świadczenie nie przekracza 800 zł miesięcznie, 500 zł dla osób otrzymujących świadczenie w wysokości wyższej niż 800 zł, ale nie przekraczającej 1,3 tys. zł i 250 zł dla osób, których świadczenie jest wyższe niż 1,3 tys. zł. Przewiduje się, że nowela spowoduje obciążenie budżetu państwa w 2011 r. kwotą około 3,5 mld zł.

Norbert Raba (PO) mówił, że jego klub jest przeciwny tym zmianom. "Wnioskuję o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. (...) Niezrozumiałe jest dla nas powiązanie tej pomocy socjalnej według selektywnego kryterium dochodowego. To bardzo poważny błąd, który eliminuje z kręgu tych, którzy są potencjalnym beneficjentami tego dodatku - osoby najbardziej potrzebujące. Nie uwzględnia sytuacji, w jakiej konkretna osoba żyje - czy jest to osoba samotna, czy jest to osoba chora (...) Nie mamy pewności, że osoba, która pobiera emeryturę do 800 zł, we wspólnym gospodarstwie nie żyje z osobą, która pobiera emeryturę w wysokości 3 tys. zł" - zaznaczył.

Dodał, że projekt zakłada obciążenie finansowe budżetu w wysokości 3,5 mld zł. "Biorąc pod uwagę fakt kondycji finansowej państwa (...) nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego. Jest to kwota znaczna, pokaźna, a nie ma w tym projekcie informacji, ani też wnioskodawca jej nie przedstawił, skąd te pieniądze wziąć" - zaznaczył.

Barbara Bartuś (PiS) tłumaczyła, że projekt ma zwrócić uwagę polskiego parlamentu na tragiczną sytuację emerytów i rencistów. "To szukanie rozwiązań na łagodzenie skutków biedy wśród tej grupy osób. 800 zł to kwota, która często nie pozwala na uiszczenie stałych opłat, a niejeden emeryt musi się z tych pieniędzy utrzymać. I to nie tylko dokonać opłat, ale też zakupić żywność, a powinno też mu starczyć na leki. Propozycja zawarta w tym projekcie jest wołaniem, by ludzie nie byli głodni, by mieli środki na najbardziej podstawowe lekarstwa" - powiedziała. Zaapelowała o skierowanie projektu do dalszych prac parlamentarnych.

Jacek Kasprzyk (SLD) mówił, że jego klub odbiera projekt jako próbę pomocy pewnej grupie społecznej. "Oczywiście zastanawiamy się, czy państwo polskie jest w stanie udźwignąć koszt 3,5 mld zł. O tym jesteśmy gotowi w dalszych pracach nad tym projektem dyskutować. (...) Wiemy, że mamy problem. Próbujmy nad tym problemem dyskutować. Opowiadamy się za dalszą pracą nad projektem" - zaznaczył.

Z kolei Piotr Walkowski (PSL) przekonywał, że wprowadzenie dodatku byłoby "pięknym gestem solidaryzmu społecznego". "Żałujemy troszeczkę, że ten solidaryzm nie obejmuje 1 mln 350 tys. świadczeniobiorców KRUS. (...) Tutaj do tej kwoty wynikającej z wyliczeń - 3,5 mld zł - trzeba byłoby jeszcze dodać 1 mld. Solidaryzm powinien obejmować wszystkich" - mówił. Dodał, że rząd boryka się z deficytem budżetowym.

Zdaniem Jana Filipa Libickiego (PJN), projekt jest populistyczny. "Wydaje mi się, że jest w tym jednak trochę populizmu i trochę polityki, a może nawet nie trochę. (...) To, co my mamy dzisiaj zrobić, to zastanowić się, jak wydatki ograniczać, jak je ciąć w sposób drastyczny, a nie jak je powiększać o 3,5 mld zł. Klub PJN opowie się za odrzuceniem tego projektu w pierwszym czytaniu" - zaznaczył.

Roczny dodatek pieniężny miałby być wypłacany bez konieczności składania odrębnego wniosku przez osobę uprawnioną. Proponuje się, by świadczenie to było wypłacane w marcu, wraz rentą lub emeryturą.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama