Później „imba” stała się synonimem zadymy, awantury, głównie w internecie i mediach społecznościowych. Teraz oba znaczenia jakby się uzupełniły, bo dzisiejsze życie medialne zdominowały właśnie imby. Równowaga w infosferze regularnie naruszana jest przez awantury, a co ciekawe, elementem dominującym, zapalnikiem imby są zazwyczaj kwestie całkowicie nieistotne, drugorzędne, wzbudzające emocje odwrotnie proporcjonalne do ich rangi.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








