Nowy numer 49/2020 Archiwum

Bronimy naszych interesów

O relacjach z UE i niemieckich roszczeniach wobec Polski z Anną Fotygą, ministrem spraw zagranicznych RP, rozmawia Andrzej Grajewski

Anna Fotyga urodziła się w Lęborku, studia na kierunku handel zagraniczny ukończyła w Gdańsku. Pracowała w Biurze Spraw Zagranicznych NSZZ „Solidarność”. Była doradcą ds. międzynarodowych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a w latach 2002– 2004 wiceprezydentem Gdańska. W 2004 r. została wybrana do Parlamentu Europejskiego. Na czele MSZ stoi od maja 2006 r.

Andrzej Grajewski: Jesteśmy w trakcie prac nad traktatem reformującym, który ma stać się podstawowym aktem prawnym Unii Europejskiej. Wcześniej zarówno PiS, jak i premier Kaczyński sceptycznie odnosił się do projektu traktatu konstytucyjnego. Dokument, nad którym w tej chwili trwa dyskusja, bardzo przypomina tamten traktat. Zmiany są kosmetyczne, a wydaje się, że skłonność do jego akceptacji jest większa. Skąd to podejście?

Anna Fotyga: – Te zmiany nie są kosmetyczne. Poza tym prace ciągle trwają i mam nadzieję, że ostateczny kształt dokumentu będzie dla nas zadowalający. Oczywiście możemy ubolewać, że nie przeszły nasze propozycje dotyczące m.in. pierwiastkowego sposobu liczenia głosów w Radzie Europy. Byliśmy wspierani jedynie przez Czechy, a i one później wycofały poparcie. Przeszły jednak inne nasze postulaty.
Naszym najważniejszym osiągnięciem jest brak w traktacie reformującym zapisu o prymacie prawa unijnego nad prawem krajowym. Już ta zmiana powoduje, że nie możemy mówić o zmianach kosmetycznych, gdyż dotyczą one spraw fundamentalnych dla rozwoju Unii Europejskiej.
A jak ocenić sformułowania o powszechnym obowiązywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału

Sprawiedliwości w Luksemburgu oraz o nadrzędności Karty Praw Podstawowych nad przepisami prawa krajowego?
– Wyroki Trybunału Europejskiego od dawna stanowią element prawa europejskiego, ale rzeczywiście wpływ tego orzecznictwa na prawo krajowe jest ważną kwestią. Prawdę powiedziawszy, to jest przedmiot naszych największych obaw.

Ale co konkretnie?
– Niepokojąca jest tendencja do rozszerzania zakresu oddziaływania Unii Europejskiej poprzez orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Wypowiadałam się w tej sprawie jasno. Mamy także polską deklarację, która została dołączona do mandatu i przyjęta przez wszystkie państwa członkowskie. Naszym postulatem jest również jasne rozgraniczenie kompetencji wspólnoty i państw członkowskich, a co za tym idzie wyraźne określenie kompetencji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Przypomnę, że w odniesieniu do Karty Praw Podstawowych Prezydent zadeklarował możliwość przyłączenia się Polski do protoko- łu brytyjskiego. Stwarza to dla nas korzystne możliwości wyboru, które uważnie studiujemy. Jednocześnie na pewno nie chcemy się wyłączyć z gwarancji dotyczących praw socjalnych.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się