Nowy numer 3/2021 Archiwum

Żył tak,jak nauczał

Beata Zajączkowska: Jan Paweł II nie zostawił żadnego majątku. Jego testament ma charakter duchowy.

Mówi się, że Jan Paweł II rozważał w testamencie możliwość dymisji. Czy mówiąc o odejściu, myślał może raczej o śmierci?
– Te słowa Papież pisał, gdy miał już problemy zdrowotne. Zdawał sobie sprawę, że zbliża się jego Droga Krzyżowa. Ten, który pielgrzymował, nie mógł chodzić, ten, który nauczał, musiał zamilknąć. W czasie pierwszej modlitwy za zmarłego Papieża na Placu Świętego Piotra kardynał Angelo Sodano powiedział: Chrystus Zmartwychwstał, Alleluja! Myślę, że właśnie w tej perspektywie trzeba patrzeć na papieski testament. On myślał w kategoriach nadprzyrodzonych, w kategoriach wiary. Oczywiście zdawał sobie sprawę z tego, że nadejdzie taki okres, iż będzie musiał odejść.

W Polsce pojawiły się nadzieje, że przynajmniej serce Jana Pawła II spocznie na Wawelu. W testamencie Papież zostawia decyzję w tej sprawie kardynałom i rodakom.
– Po rozmowach z najbliższymi współpracownikami Ojca Świętego mogę powiedzieć, iż ostatecznie trochę się z tych słów wycofał. Te dyspozycje napisał na początku pontyfikatu. Gdyby posługa Papieża trwała krótko, może wtedy byłoby uzasadnione, by ciało wróciło do Ojczyzny. Ale dzisiaj, kiedy ten Papież stał się bliski całemu światu, zabieranie go do Polski byłoby czymś niewłaściwym. W Watykanie jest w sercu Kościoła, który ukochał całym swym życiem. Jestem przekonany, że Jan Paweł Wielki dalej będzie temu Kościołowi towarzyszył i pomagał mu swoim wstawiennictwem.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama