Jolanta Szutkiewicz w pamiętniku Biało-czerwone goździki i WRONa przenosi nas do 1982 roku. Wtedy został internowany jej mąż Adolf – działacz gdańskiej „Solidarności”.
Autorka przejmująco opisuje tamte klimaty: przeszukiwania domu przez esbeków, codzienną niepewność i strach. Warto wrócić z nią do tamtych czasów, żeby nie zapominać tej jeszcze bliskiej historii.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








