Nowy numer 24/2018 Archiwum

Popyt na księdza

Popyt na dobrego księdza obowiązuje nie tylko przy ołtarzu, na ambonie czy w konfesjonale.

Wielkie zainteresowanie postaciami wartościowych kapłanów przejawia także w rozmaitych formach współczesna kultura. Dość przypomnieć popularność serialowego ojca Mateusza czy proboszcza Antoniego z „Plebanii”, jak też poczytność książek o księdzu Groserze czy ojcu Eliaszu. Do grona tych postaci dołączył właśnie tytułowy bohater debiutanckiej powieści Macieja Grabskiego, ksiądz Rafał Nowina.

Bohater w sutannie to młody proboszcz, który w 1977 roku obejmuje parafię w Gródku i swoją postawą dość szybko zdobywa posłuch wśród wiejskiej trzódki. Autorytet księdza rodzi się z prostego faktu, że „przepaści nie tworzy, a tam, gdzie je widzi, umie je zasypać”. Na tle bardzo wyraźnych wad i grzechów innych księży przedstawionych w powieści Rafał Nowina zdaje się być niemal ideałem. Jednak pierwsze wrażenie jego nieskazitelności doskonale korygują wątki burzliwej drogi do kapłaństwa, zerwanych relacji z ojcem czy też pokus związanych z pojawieniem się dawnej miłości.

Ksiądz Rafał jawi się zatem jako człowiek zwyczajny: niepozbawiony słabości, ale i konsekwentnie próbujący zachować wierność wybranej drodze. Lektura powieści Grabskiego może zatem posłużyć do skutecznego odmitologizowania postaci kapłanów, z jednej strony uwielbianych jako „cnót wszelkich bezdenne głębiny”, a z drugiej wrzucanych jednogłośnie do worka rozpusty i ciemnogrodu.

Kolejna literacka postać wiernego duszpasterza jest bez wątpienia wyrazem swoistej tęsknoty za księdzem gorliwym, oddanym bez reszty swym parafianom. Z drugiej strony jest też chyba delikatnym przypomnieniem, że takich kapłanów wciąż jednak nam nie brakuje.

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji