Nowy numer 38/2021 Archiwum

Magia metamorfozy

Maska towarzyszy człowiekowi w trakcie ceremonii pogrzebowych i karnawału, przedstawień teatralnych i obrzędów. Stosowana przez niemal wszystkie ludy świata do dziś nosi w sobie tajemnicę.

Teatr
Maska to wreszcie niezbędny element teatru Już te wywodzące się ze starożytnej Grecji, dzięki swym grymasom mogły być przypisane do określonego typu bohatera przedstawienia. W teatrze jawajskim wayang topeng maski przedstawiały człowieka z kompletem cech charakteru. I tak: szlachetne, wysoko urodzone postaci najczęściej nosiły maski o wąskich ustach i małych, lekko skośnych oczach. Natomiast postaci dzikie, demoniczne lub chciwe często występowały w maskach z wielkimi wyłupiastymi oczami i ustami z wystającymi zębami. Japoński teatr to oprócz masek wyrażających uczucia bardzo precyzyjna gra aktora, który swą edukację rozpoczynał od opanowania trudnych reguł tańca i śpiewu, a dopiero później aktorstwa. Wreszcie włoska komedia dell'arte kojarzy się z zamaskowanymi postaciami, których cechy i stroje pozostają do dziś charakterystyczne.

Różnorodność
Maskę wykorzystywano nie tylko do zakrywania twarzy. Spotyka się maski pokrywające niemal całe ciało – jak ta pochodząca z Kamerunu. Wyplatana z trawy, używana była przez chłopców w obrzędzie inicjacji do ukrycia swej tożsamości. Inne, jak te o imponujących rozmiarach maski ceremonialne Cara Grande (Wielka Twarz), mające kształt wielkich półokrągłych tarczy, wykonywane były z papuzich piór przez Indian Tapirape. Niezwykłe nie tylko ze względu na misterne wykonanie, ale i wysokość, dochodzącą do 4–5 metrów, maski Sirige, tzw. domy piętrowe, zakładano na głowę przez lud Dogon (Mali). W nich tańczono podczas przedstawień odnoszących się do zdarzeń mitycznych. Natomiast maski noszone przez eskimoskie kobiety na palcach dłoni towarzyszyły tańcom i opowiadaniu bajek.

Ciekawe są również maski-marionetki. Wykonywane najczęściej z drewna posiadały ruchome części. Przykładem mogą być maski bociana i tańczącego w wodzie hipopotama z Mali. Tam, biorąc udział w przedstawieniach kończących zbiory, potrafiły poruszać dziobem czy pyskiem. Podobną maską- marionetką jest do dziś spotykany turoń (okolice Nowego Sącza) lub koza. Ich odwiedziny zapewniają gospodarzom dostatek i pomyślność. Bogata historia i różnorodność masek wpływały także na sztukę. W Europie na początku XX wieku maski i rzeźby afrykańskie stały się inspiracją dla kubistów z Picassem na czele, czy berlińskich prymitywistów. Niezależnie jednak od swych rozmiarów czy materiału, z którego były i nadal są tworzone – maski bez odniesienia do kultury, społeczności, jej wierzeń i tradycji stają się zwykłymi przedmiotami.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama