Ponieważ nie ma pieniędzy na zapłacenie podatku spadkowego, grozi mu utrata gospodarstwa na rzecz chciwego przedsiębiorcy, który stopniowo wykupuje okoliczne działki. Dla Boliniego sprzedaż sadu byłaby katastrofą.
Z mieszkającą w mieście Lydią, która przyjeżdża tu czasem w poszukiwaniu własnych korzeni, potrafi godzinami rozmawiać o czasach, kiedy nie było jeszcze maszyn rolniczych. W promieniach zachodzącego słońca oboje wyglądają jak bohaterowie arkadyjskiego mitu.
Czy jednak uda im się powstrzymać nadchodzącą zagładę? Nareszcie film dla tych, którzy w niedzielny wieczór liczą na pozytywne wzruszenia. Satysfakcja gwarantowana.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








