Nowy numer 48/2020 Archiwum

Boso przez świat

Nie wiadomo, czy zazdrościć, czy współczuć Wojciechowi Cejrowskiemu, który z kamerą odwiedza globalnych naturszczyków.

Z jednej strony ma przewagę nad klientami biur podróży, z drugiej – zmuszony jest próbować najbardziej nieapetycznie wyglądających dań, które przyrządził jakiś szaman czy inny Yeti. W najbliższym odcinku popularnego cyklu naczelny globtroter IV RP brata się z Indianami Huaorani z Ekwadoru.

Podczas polowania w dorzeczu Amazonki chłopcy wspinają się na drzewa, by za pomocą dzid i dmuchawek przetrzebić miejscową faunę, a na koniec – tfu! tfu! – częstują gościa tradycyjną zupą z małpy.

Ogólnie jednak Cejrowski wychodzi na tym interesie całkiem nieźle. Żołądek zniesie wiele, a tego, co oczy zobaczą i uszy usłyszą, nikt im nie odbierze.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama