Obie wielkie postaci od początku łączyła głęboka więź i przekonanie, że Chrystus jest centrum ich nauczania. Benedykt XVI to niezwykle wnikliwy obserwator, zafascynowany stylem duszpasterzowania poprzednika.
Dla przykładu: choć Ratzinger nie popierał takich sposobów ewangelizacji jak występy muzyków rockowych, ze względu na Jana Pawła II zaakceptował je. Przede wszystkim zachwycał się jednak żywym, nieczytanym z kartki słowem Papieża Polaka.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








