GN 32/2018 Archiwum

Polskie lato, węgierska jesień

Kto miał okazję odwiedzić budapeszteńskie muzeum Terror Haza, z pewnością jest świadomy spustoszenia, którego dokonali na Węgrzech komuniści.

Represje wobec naszych braci znad Dunaju były tym bardziej bolesne, że bezpośrednio uczestniczyli w nich Sowieci. Dokument Zofii i Andrzeja Krzysztofa Kunertów opowiada o powstaniu 1956 roku, krwawo stłumionym przez sowieckie wojska.

Pokazuje też postawy Polaków, którzy próbowali nieść pomoc powstańcom. „Stoimy na granicy/ wyciągamy ręce/ i wielki sznur z powietrza/ wiążemy bracia dla was// z krzyku załamanego/ z zaciśniętych pięści/ odlewa się dzwon i serce/ milczące na trwogę” – pisał wówczas Zbigniew Herbert.

Zagubieni w trójkącie bermudzkim, którego wierzchołkami są dom, praca i hipermarket, znajdźmy chwilę, by wyszeptać te słowa w hołdzie poległym bohaterom.

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji