Nowy numer 37/2018 Archiwum

Ograć raka

Kamil Durczok, „Wygrać życie”, rozmowy przeprowadził Piotr Mucharski, Wydawnictwo Znak, Kraków 2005, ss.104.

Na zakończenie wieczornych „Wiadomości” z 8 marca 2003 roku Kamil Durczok wygłosił kilka zdań, które poruszyły całą Polskę. Wytłumaczył widzom, dlaczego ogolił włosy.

Główny bohater książki „Wygrać życie” nie spodziewał się wówczas zapewne, z jak wielkim odzewem spotka się jego wyznanie. Setki bardzo osobistych listów, które otrzymał od widzów, sprawiły, że zdecydował się później opowiedzieć o swojej wygranej walce z rakiem. Publikację zadedykował swojemu koledze Marcinowi Pawłowskiemu, którego bohaterskie zmagania z chorobą zakończyły się śmiercią.

Rozmowy z Kamilem Durczokiem przeprowadził Piotr Mucharski, publicysta „Tygodnika Powszechnego”, znany z telewizyjnych „Rozmów na początek wieku”. Jak sam twierdzi, jego zadaniem jest „stworzenie mówiącemu takiego komfortu, by powiedział to, co chce powiedzieć”. Trzeba przyznać, że udało się to Mucharskiemu świetnie. „Wygrać życie” to książka szczera do bólu, w wielu miejscach wzruszająca. Poruszają zwłaszcza te fragmenty, gdzie Durczok opowiada, jak choroba wpłynęła na relacje w jego rodzinie. Mówiąc o miłości rodzinnej, prezenter nie waha się też przyznać do swoich słabości, do tego, że zdarzało mu się swoje cierpienie odreagowywać na najbliższych. Pięknym uzupełnieniem tego wątku są słowa Marianny Durczok, żony Kamila: „Choroba nie buduje bariery obcości, to jest bardziej skomplikowane, ona jednocześnie zbliża i oddala. Widzisz cierpienie najbliższej osoby, to, jak przechyla się w stronę rzeczy ostatecznych, i choć chcesz tam pójść razem z nią, trzymając się za ręce, czujesz zarazem, że się wymyka”.

Zastanawiające jest to, co Kamil Durczok mówi o śmierci, że jawiła mu się jako coś abstrakcyjnego, że bał się raczej jej ziemskich skutków, że syn zostanie sam. Problem tego, co dzieje się z człowiekiem po śmierci, właściwie w książce nie istnieje. Może dlatego, że rozmówcę tak bardzo interesuje życie, że z takim zacięciem o nie walczy? Jednak nawet jeśli mówienie o tych sprawach w kategoriach „gry” czy „sukcesu” może trochę drażnić, to zwycięstwo Durczoka niesie nadzieję, podnosi na duchu. Autorzy publikacji nie wahają się powiedzieć, że jest to książka „z misją”. Przekonują bowiem, że rak nie oznacza wyroku śmierci. Potwierdzają to zawarte w wydawnictwie głosy onkologów: prof. Bogusława Maciejewskiego i docenta Krzysztofa Składkowskiego. – Jeśli dzięki tej publikacji jeden człowiek zdecyduje się na leczenie, to znaczy, że warto było ją stworzyć. Więcej: zbrodnią byłoby nie podjąć takiej próby – twierdzi Kamil Durczok.

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji