Nowy numer 3/2021 Archiwum

Faceci w zbrojach

O twardzielach w parafii, związkach z masonerią i przegranej z Obamą z Carlem Andersonem rozmawia Jacek Dziedzina

Można odnieść wrażenie, że Rycerze Kolumba sa odpowiedzią na nadmierne sfeminizowanie Kościoła: kobiety częściej i liczniej praktykują, chętniej angażują się przy parafii. Mężczyźni mają większy problem z odnalezieniem swojego miejsca, ograniczając się zazwyczaj do podpierania tylnych filarów lub najwyżej zbierania na tacę. Wy rzucacie rękawicę takim przyzwyczajeniom.
– Pierwotną misją KofC w wieku XIX była obrona Kościoła i wsparcie dla katolickich rodzin. I w tamtym czasie to wystarczyło. Z czasem misja ta ulegała ewolucji. Obecnie naszą misją jest także obsadzenie mężczyzn w roli liderów wewnątrz Kościoła. W USA, Kanadzie, na Filipinach Rycerze są postrzegani jako organizacja, w której mężczyźni są aktywni i wnoszą wkład w życie swoich parafii.

Czy to ta aktywność i dobra organizacja naraziły Rycerzy na oskarżenia o związki z masonerią? Ma Pan teraz okazję zaprzeczyć lub potwierdzić słuszność takich podejrzeń.
– (śmiech) Nie mamy żadnych związków z masonerią. W XIX wieku istniał problem tajnych stowarzyszeń. Były one wówczas bardzo popularne w Stanach i przyciągały wielu katolików. Ks. Michael McGivney, założyciel KofC, podjął próbę stworzenia organizacji, która dawałaby przyjaźń, braterstwo i wzajemną pomoc dla swoich członków, ale byłaby akceptowalna dla Kościoła. Stąd też mimo że członkowie byli wybierani bardzo uważnie i spotkania były prywatne, każdy ksiądz mógł zawsze pojawić się na jakimkolwiek spotkaniu, niezależnie od tego, czy był, czy nie był członkiem organizacji. Nie jest to zatem tajne stowarzyszenie. W USA prawie każdy z 300 biskupów jest członkiem KofC. Wielu z nich wychowało się w rodzinach, gdzie ojcowie byli Rycerzami Kolumba. Około 26 tys. księży w Stanach jest członkami KofC. Gdyby nasza organizacja była powiązana z tajnymi stowarzyszeniami, nie istniałaby współpraca z tak prominentnymi hierarchami.

Rycerzy przybywa także w Polsce, rozumiem zatem, że szykuje się wojna. O co chcecie walczyć u nas?
– Każdy król ma nadzieję, że jak będzie miał wystarczająco dużo rycerzy, nie będzie musiał rozpoczynać wojny (śmiech). Chcemy po prostu wnieść swój wkład w budowanie życia w parafii, pomagać społecznościom lokalnym i zrobić miejsce, w którym mężczyźni katolicy będą mieli poczucie, że mogą coś zrobić w swojej społeczności i odnajdą wzajemne wsparcie.

Każdy rycerz pamięta swoją najważniejszą bitwę, wygraną lub przegraną. Czy Najwyższy Rycerz pamięta swoją największą porażkę i zwycięstwo?
– To było w czasach mojej pracy w Białym Domu. Pracowałem nad zasadą polityki prezydenta Reagana, która odchodziła od promowania aborcji jako części amerykańskiej polityki zagranicznej w aspekcie pomocy zagranicznej. Bardzo mocno zaangażowałem się w te działania. Nowa zasada polityki funkcjonowała przez wiele lat. Uratowała wiele istnień ludzkich na całym świecie. I ta nowa zasada polityki została odrzucona przez prezydenta Obamę w ciągu kilku pierwszych dni jego rządów. Dokładnie tak, jak wcześniej odrzucił ją Clinton, a potem przywrócił Bush. Czyli to był zarówno mój sukces, jak i przegrana.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także