Nowy numer 43/2020 Archiwum

Spór o Piusa XII

Niewiele postaci z XX wieku wzbudza równie wielkie dyskusje i namiętności jak Pius XII.

Proces beatyfikacyjny Piusa XII przyczynił się do zaostrzenia dyskusji, ale nie poprawy jej jakości. Dlatego zadaniem historyków, co podkreślał organizator sesji „Papież Pius XII (1939–1958) – polityka i historiografia” doc. Marek Kornat, jest przede wszystkim badanie źródeł, zwłaszcza że w ostatnim czasie otworzyły się w tym względzie nowe możliwości. Dyskusja w Instytucie Historii PAN w Warszawie koncentrowała się wokół 3 zagadnień: roli Stolicy Apostolskiej w polityce międzynarodowej w latach 1930–1958, sporów historiografii na temat pontyfikatu Piusa XII oraz związków Piusa XII z Polską.

Czarna legenda i fakty
Napisanie czegoś nowego o pontyfikacie Piusa XII jest bardzo trudne, gdyż powstały na jego temat tysiące dzieł, tworzących zarówno „białą”, jak i „czarną” legendę tego papieża, jak opisał ks. prof. Zygmunt Zieliński. Podkreślił, że to nie środowiska żydowskie były najbardziej aktywne w atakach na Piusa XII. W tym kontekście wskazał na rolę, jaką w utrwaleniu czarnej legendy Ojca Świętego miała opublikowana w 1963 r. sztuka Rudolfa Hochhutha „Namiestnik”. Dzisiaj wiadomo, że powstała ona na podstawie sfałszowanych dokumentów, dostarczonych niemieckiemu autorowi przez agentów KGB. Zapoczątkowała, podchwycony głównie w USA, atak na Piusa XII, koncentrujący się wokół zarzutu, że milczał on wobec zagłady Żydów. Później publikacje źródłowe udowadniały nieprawdziwość tej tezy i wskazywały na wielkie zasługi papieża dla ratowania Żydów.

Ale oskarżenie wracało w kolejnych opracowaniach, które – jak stwierdzał ks. prof. Zieliński – mają wprawdzie niewielką wartość historyczną, ale niosą proste, oskarżające przesłanie, utrwalające w opinii publicznej negatywny stereotyp tego pontyfikatu. Niezwykle wymownie w tym kontekście zabrzmiał głos prof. Zofii Waszkiewicz z Torunia, która spróbowała dokonać bilansu, jak wobec zagłady Żydów zachowywały się zachodnie demokracje, a jak Stolica Apostolska. Na podstawie konkretnych faktów pokazała praktycznie całkowitą obojętność Zachodu, a zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, wobec tragedii europejskich Żydów, którym nie tylko nie pomagano, ale także odmawiano przyjmowania i nadawania obywatelstwa, gdy udawało się im umknąć z rąk niemieckich oprawców. W tym kontekście dokonania dyplomacji Stolicy Apostolskiej i samego papieża były olbrzymie, co przyczyniło się do ocalenia dziesiątków tysięcy Żydów, zwłaszcza we Włoszech.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się