Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wyspa męczenników

Kaplice wypełnione relikwiami świętych i pamiątkami po chrześcijanach różnych wyznań zamordowanych za wiarę. Bazylika na położonej w centrum Rzymu wyspie Tiberina to nietypowe sanktuarium.

W Sanktuarium Nowych Męczenników przechowywane są pamiątki po chrześcijanach, którzy oddali życie za wiarę w XX i XXI w.

Męczennicy niekanonizowani
W sześciu kaplicach bazyliki św. Bartłomieja zebrano przedmioty przypominające o falach represji wobec chrześcijan, które zamieniły ubiegłe stulecie w wiek męczenników. Kaplice upamiętniają prześladowanych za wiarę z Afryki, Meksyku i Hiszpanii, Ameryki Południowej, Azji i Oceanii oraz ofiary nazizmu i komunizmu. W kaplicy męczenników komunizmu nie ma ani jednej pamiątki z Polski. Jak to możliwe?
– Chcielibyśmy mieć jakiś przedmiot, który przypominałby na przykład historię ks. Jerzego Popiełuszki – mówi kustosz sanktuarium ks. Angelo Romano. – I nie muszą to być relikwie – dodaje. W sanktuarium gromadzi się pamiątki, które mają pomóc odwiedzającym zrozumieć tajemnicę chrześcijańskiego życia i śmierci za wiarę. Wielu wspominanych tu męczenników nie zostało wyniesionych na ołtarze.

Jak pochodzący z Konga członek Wspólnoty św. Idziego Floribert Bwana-Chui. – Biblia, która po nim została, jest mi szczególnie droga – mówi ks. A. Romano. – Ten młody człowiek pracował w urzędzie celnym w Goma – opowiada. – Pewnego dnia przyjechał transport zepsutego ryżu. Kilka ton niebezpiecznego dla ludności produktu. Floribert powiedział zdecydowanie: „Ten ryż nie może wjechać do Konga, bo jest zepsuty”. Proponowano mu pieniądze. Potem gro- żono. Grozili politycy, gubernator. Kiedy nie ulegał, został porwany. Po kilku dniach znaleziono go martwego ze śladami tortur. Przykład tego młodego Afrykanina pokazuje jak różne oblicza ma współczesne męczeństwo. Obok męczenników zabitych za wiarę, są tacy, którzy zostali pozbawieni życia w imię nienawiści wobec świadectwa ich chrześcijańskiego życia. Zabici, bo nie dali się skorumpować i zrezygnowali z zysku, żeby uratować czyjeś życie.

Skąd w rzymskiej bazylice wzięły się pamiątki po męczennikach z całego świata? W 1993 r. bazylika św. Bartłomieja została oddana w opiekę Wspólnocie św. Idziego. Od 1999 r. pracowała tu, ustanowiona przez Jana Pawła II, Komisja ds. Nowych Męczenników. Przez rok zebrała ponad 13 tys. świadectw męczeństwa chrześcijan. Niektóre z nich zostały wykorzystane podczas ekumenicznej modlitwy, której 7 maja 2000 r. w Koloseum przewodniczył Jan Paweł II. „Jest ich bardzo wielu! – mówił o nowych męczennikach Papież. – Pamięć o nich nie może zaginąć, przeciwnie, należy ją odtworzyć na podstawie dokumentów. Nazwiska wielu z nich są nieznane; imiona niektórych zostały zszargane przez prześladowców, którzy próbowali do męczeństwa dodać niesławę; imiona innych jeszcze zostały wymazane przez zabójców. Chrześcijanie za-chowują jednak pamięć o większości z nich”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama