Nowy numer 44/2020 Archiwum

Pius XII według KGB

Czarna legenda Piusa XII jest produktem sowieckich specjalistów od propagandy. Tak twierdzi Ion Mihai Pacepa, dawny oficer komunistycznych służb wywiadowczych Rumunii. Generał miał swój udział w stworzeniu fałszywego wizerunku Papieża.

Zostałem złowiony przez Kreml do działań, mających na celu przedstawić papieża Piusa XII jako bezdusznego sympatyka nazistów”. Te sensacyjne wyznania zamieścił sam Pacepa w obszernym artykule dla amerykańskiego pisma „National Review” pod koniec stycznia. Nigdy wcześniej nie ujawniał tego epizodu ze swojej zawodowej przeszłości. Uciekł z Rumunii do USA w 1978 roku. Był autorem wspomnień o rządach Nicolae Ceausescu, które posłużyły później w procesie obalonego dyktatora.

Do dzisiaj w społeczeństwach zachodnich silnie zakorzeniony jest pogląd, że Pius XII był antysemitą i sprzyjał Hitlerowi. Niektórzy próbują niemal uczynić papieża współodpowiedzialnym za Holocaust. Wielu historyków i część środowisk żydowskich uznała taki pogląd za sprzeczny z faktami. Jan Paweł II rozpoczął proces beatyfikacyjny Piusa XII. Zatem rewelacje dawnego oficera komunistycznych służb – jeśli są wiarygodne – nie tyle pomagają oczyścić Papieża z zarzutów, ile rzucają nowe światło na kulisy i autorów tak popularnej i niesprawiedliwej zarazem opinii o Piusie XII.

Operacja „Stolica-12”
Na początku 1960 roku sekretarz generalny Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, Nikita Chruszczow, przyjął – według Pacepy – tajny plan, mający na celu zniszczenie autorytetu moralnego Watykanu na Zachodzie. Pomysłodawcami byli Aleksandr Szelepin, szef KGB, oraz Aleksiej Kiriczenko z radzieckiego Politbiura, odpowiedzialny za politykę zagraniczną. Moskwa była już wprawiona w operacjach wymierzonych przeciwko Kościołowi w bloku komunistycznym. Tym razem jednak chodziło o uderzenie w wizerunek Watykanu w świecie zachodnim, przedstawiając Kościół jako zaplecze ideologii nazistowskiej.

Sowieci starannie dobrali kandydata na „sojusznika” Hitlera. Wybór padł na nieżyjącego już wówczas Eugenio Pacellego, czyli Piusa XII. „Zmarli nie mogą się bronić” – głosiło jedno z roboczych haseł KGB. Poza tym argumentem atrakcyjne wydawało się jego wcześniejsze doświadczenie jako nuncjusza apostolskiego w Monachium i Berlinie. Miało to uwiarygodnić, według Moskwy, jego rzekomą pobłażliwość, a nawet wsparcie dla ludobójczych planów Hitlera. Operację, której nadano kryptonim „Stolica-12”, chciano przeprowadzić w taki sposób, żeby nie było cienia podejrzenia, kto rzeczywiście za tym stoi. Moskwa chciała zdyskredytować papieża, używając oryginalnych dokumentów watykańskich związanych z Piusem XII, aby następnie sfabrykować je i przedstawić w „odpowiednim” świetle przez ludzi Zachodu. Oczywiście był podstawowy problem: KGB nie miało dostępu do archiwów watykańskich. Potrzebni byli pośrednicy.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także