Nowy numer 3/2021 Archiwum

Przeciwko Kościołowi

W medialnej wrzawie wokół lustracji słabo lub wcale nie brzmi podstawowa prawda, że w czasach PRL duchowieństwo katolickie było najbardziej represjonowaną wspólnotą społeczną w naszym kraju.

Wstępne badania pozwalają oszacować, że w więzieniach Polski Ludowej siedziało blisko tysiąc kapłanów i innych osób duchownych, z tego większość w czasach stalinowskich (1945–1956). Do końca istnienia PRL wobec Kościoła prowadzone były operacje inwigilacji, rozpracowania oraz dezintegracji przez liczne grono funkcjonariuszy Departamentu IV MSW, wyspecjalizowanych w walce z Kościołem.

Rozbijanie od wewnątrz
Po 1948 r., kopiując radzieckie wzorce, polska służba bezpieczeństwa przystąpiła do tworzenia organizacji skupiających duchownych posłusznych władzy. W lipcu 1947 r. na posiedzeniu Sekretariatu KC PZPR Hilary Minc przedstawił „rozwinięty plan akcji antyklerykalnej”, który przewidywał utworzenie tzw. grupy inicjatywnej, mającej doprowadzić do stworzenia organizacji duchowieństwa dyspozycyjnego wobec władz. W dalszej kolejności wszystkich duchownych miano zmusić do podpisywania deklaracji lojalności. Do akcji antykościelnej zachęcał Bolesława Bieruta w osobistej rozmowie w Moskwie Józef Stalin.

„Nie zrobicie nic – miał mu wówczas powiedzieć Stalin – dopóki nie dokonacie rozłamu na dwie odrębne i przeciwstawne sobie grupy”. Pod koniec 1948 r. powstawały już w Polsce pierwsze organizacje zrzeszające tzw. księży patriotów, które władza wykorzystywała do walki z hierarchią i rozbijania Kościoła od środka.

Przez wiele lat agentura Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego śledziła także każdy ruch polskiego księdza. Jak wspominał Józef Światło, jeden z organizatorów tego systemu: – Agent bezpieczeństwa posiada dla każdej parafii osobną teczkę obserwacyjno-agencyjną.

W teczce tej znajdują się szczegółowe dane o wszystkich duchownych, działających w danej parafii, informacje o ich przeszłości, powiązaniach rodzinnych i osobistych. W tej samej teczce znajdują się także teksty kazań, listów pasterskich i innych dyrektyw, otrzymanych przez księży od ich władz przełożonych.

Taką samą teczkę zakłada się dla każdej organizacji katolickiej, czynnej w danej parafii, z informacjami o jej członkach i działalności. Światło potwierdzał, że wszystkie działania na obszarze wyznaniowym kierownictwo polskiej partii i bezpieki konsultowało z Moskwą. Na Kremlu miały zapadać decyzje m.in. o aresztowaniu kard. Stefana Wyszyńskiego, a także procesie bp. Czesława Kaczmarka z Kielc.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się