Historia obiegła już światowe media. „Wzruszyła mieszkańców, a wśród Meksykanów spowodowała prawdziwą mobilizację, by im pomóc. Począwszy od władz lokalnych, które zdecydowały, że zwierzęta nie zostaną odesłane do schroniska” – pisze mediolański „Corriere della Sera”.
Wiele osób zaczęło przynosić suczce i jej szczeniaczkom jedzenie i wodę, przychodzili też weterynarze, by zbadać zwierzęta. „Teraz jednak chodzi o znalezienie im stałego miejsca pobytu – służba ratowania zwierząt Dejando Huellitas SOS Palenque rozpowszechniła historię w swoich mediach społecznościowych, prosząc użytkowników o pomoc w znalezieniu osoby, która może je przyjąć” – zaznacza CdS.








