Nowy numer 5/2023 Archiwum

Abp Szewczuk: nasza młodzież i dzieci niosą wojnę na swych barkach

Z okupowanych terytoriów Ukrainy przychodzą kolejne wieści o planach masowych deportacji dzieci. Sami Rosjanie przyznają się do przewiezienia do tej pory w głąb ich kraju 150 tys. niepełnoletnich z zagrabionych ziem. Czeczeńcy na Donbasie wcielają z kolei najmłodszych członków lokalnej społeczności do specjalnych bojówek. „Ogarnijmy naszą modlitwą dzieci, które wpadły we wrogie ręce, którym kradną ojczyznę, język, kulturę, miłość do wszystkiego, co rodzime” – wzywał w swym orędziu abp Szewczuk.

Zwierzchnik ukraińskich grekokatolików zaznaczył, że jego naród już widzi nadchodzące zwycięstwo. Jednak potrzeba wciąż wielu wysiłków i starań, aby zapewnić sobie szczęśliwe jutro. Jak wskazał hierarcha, nie można mówić ani o teraźniejszości, ani o przyszłości bez zwrócenia szczególnej uwagi na sytuację młodzieży.

Abp Szewczuk: walczmy o życie naszej młodzieży, która jest naszą przyszłością i teraźniejszością

„To właśnie młodzież jest dzisiaj tym, kto niesie na swoich plecach najbardziej ciężar wojny. Patrzymy na naszych obrońców, dziewczyny i chłopaków – to kwiat naszego narodu obecnie cierpi, kwiat naszego narodu teraz ginie w walce o wolność oraz niezależność swojej ojczyzny. Dlatego tak trzeba nam wsłuchać się w tę młodzież, usłyszeć jej marzenia, odczuć, jak ona żyje, za co się bije, a nawet jak umiera, właśnie po to, aby mogła żyć, budując swój kraj na swoich rodzinnych ziemiach – mówił abp Szewczuk. – Pamiętam, jak jeszcze w 2014 r. młodzi ludzie zapytali mnie w Zarwanicy: «Co mamy robić? Czy mamy żyć, czy umierać dla Ukrainy?». Przez łzy im wtedy powiedziałem: «Żyjcie». Walczmy o życie. W swoim niedawnym liście do narodu ukraińskiego Ojciec Święty Franciszek szczególnie zwrócił się do naszej młodzieży i z bólem stwierdził, że obecnie jest ona zmuszona chwycić broń w ręce, aby bronić swojej ojczyzny, porzucając własne marzenia o przyszłości, które kochała. Ale nie przestawajmy marzyć! Wspierajmy naszą młodzież! Dziś wyjątkowym powołaniem Kościoła jest towarzyszyć naszej młodzieży w tak niełatwych, strasznych, dramatycznych okolicznościach wojny na Ukrainie. Nasza bohaterska młodzież nie stanowi tylko naszej przyszłości, ale też naszą teraźniejszość.“

OGLĄDAJ relację na bieżąco: Atak Rosji na Ukrainę

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze