Nowy numer 47/2020 Archiwum

"Słowo stało się ciałem"

Czy zastanawialiście się kiedyś nad słowem, nad tym, jak ważną rolę pełni w naszym życiu? To, co inni do nas mówią, ma bardzo duże znaczenie. Chętnie wysłuchujemy słów, które są miłe, grzeczne, wesołe i urzekające.

Natomiast gdy mają wydźwięk negatywny, od razu się oburzamy, nie słuchamy lub po prostu ignorujemy daną osobę. Duże znaczenie ma fakt, od kogo dane słowa usłyszymy. Rodzic, dziecko, znajomy, a może przyjaciel? Od tego, kto dane słowa do nas wypowie, zależy, jak je zinterpretujemy, zapamiętamy, jak wykorzystamy te rady w naszym życiu.

A co z tymi słowami, które kieruje do nas Bóg? Czy je słyszymy? Czy chcemy je słyszeć? Zastanówmy się nad tym, czy mamy czas na chwilę refleksji, modlitwy, ciszy w dzisiejszym świecie. Czy potrafimy w środku dnia wejść do kościoła i po prostu pomilczeć?

Posłuchajmy i przyjmijmy słowa, które kieruje do nas Bóg, nawet jeśli nie są one takie, jakie byśmy chcieli usłyszeć. A czas, jaki poświęcimy na krótką zadumę, na pewno nie będzie czasem straconym. Bo przecież czytamy: „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama