Nowy numer 6/2023 Archiwum

Niemcy odmawiają Ukrainie czołgów, zasłaniając się Amerykanami, jednak USA nie stawia przeszkód

U unikach rządu kanclerza Scholza w tej sprawie informuje gazeta "Frakfurter Allgemeine Zeitung".

Ukraina od wielu miesięcy prosi rząd federalny w Berlinie o dostawy czołgów. Niemcy jednak wielokrotnie odrzucały tę prośbę. Szefowa niemieckiego resortu obrony Christine Lambrecht powiedziała jeszcze we wrześniu, że Berlin uzgodnił z partnerami z NATO, aby nie podejmować takich decyzji „jednostronnie”. Krótko potem wniosek o przekazanie odrzucił Bundestag.

Kanclerz Scholz odmawiając dostarczenia Ukrainie niemieckich czołgów Leopard 2 zasłania się tym samym argumentem, którego użyto na propozycję Polski, by niemieckie wyrzutnie Patriot przekazać do ochrony zachodniej Ukrainy. Zdaniem Scholza rząd federalny nie może podjąć takiej decyzji samodzielnie i musi zrobić to w zgodzie z sojusznikami, przede wszystkim z USA. Jednak dziennikarze niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" dotarli do źródeł, które informują, że Stany Zjednoczone nie tylko nie mają nic przeciwko przekazaniu czołgów Ukrainie, ale - jak miał stwierdzić Jake Sullivan, doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa - taki gest ucieszyłby Waszyngton. "FAZ" powołuje się na dwa źródła - bliskie rządom oby wspomnianych państw. Zielone światło zza Atlantyku dla przekazania Leopardów było już przekazane dwukrotnie, z zaznaczeniem, że inicjatywa dotycząca niemieckiego sprzętu powinna wyjść ze strony Berlina, a nie Waszyngtonu.

Równocześnie Scholz próbuje złagodzić swoją odmowę argumentem, że także Amerykanie nie przekazali Ukrainie swoich czołgów. Argument ten jest jednak zdaniem ekspertów podwójnie chybiony. Po pierwsze dlatego, że skala amerykańskiej pomocy wojskowej dla broniącej się Ukrainy jest ogromna, a po drugie dlatego, że za przekazaniem niemieckich czołgów przemawia ich konstrukcja. Na przykład Gustav Gressel z European Council on Foreign Relations zwraca uwagę, że Leopard 2 jest standardowym czołgiem polskiej armii. Dlatego Ukraina mogłaby mieć czołgi tego typu serwisowane tuż za granicą z Ukrainą w Polsce. Siły Zbrojne RP mają na wyposażeniu 143 takie pojazdy, z których od 2015 r. w polskich zakładach zbrojeniowych podjęto się modernizacji 128 z nich. W przypadku amerykańskich czołgów serwisowanie blisko Ukrainy nie jest jeszcze możliwe.

Niemcy już teraz mogliby dostarczyć armii ukraińskiej około 80 czołgów, nie będących w użyciu Bundeswehry, stacjonujących jako zapasy producenta. Leopard 2 to niemiecki czołg-podstawowy, konstrukcja z lat 70. XX wieku, pierwszy czołg III generacji i następca Leoparda 1.

 

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze