Młodszy brat Edmunda, Karol, powie po latach jako papież: „Jego przedwczesne odejście zapisało się głęboko w moim sercu, ale nie tylko w moim, skoro pamięć o jego samarytańskiej postawie zachowała się aż dotąd”. Pamięć o Edmundzie trwa, mimo że Jana Pawła II dawno już nie ma wśród nas. Ocalały nie tylko wspomnienia lekarzy, którzy z nim pracowali, ale także relacje świadków ostatnich chwil jego życia. Zachowała się również klepsydra z napisem: „Umarł jako ofiara swego zawodu, poświęcając swe młode życie cierpiącej ludzkości”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








