Nowy numer 28/2018 Archiwum

Kalendarz Liturgiczny

III Tydzień Adwentu

12 grudnia
Poniedziałek – dzień powszedni

Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę? Krzyczałem podobnie. Gdy przychodziły chwile próby i nie zgadzałem się z wolą Bożą, wołałem: – Dlaczego znowu ja? Czy jestem jakimś królikiem doświadczalnym? Bóg spokojnie odpowiadał. A kamienie, które rzucałem w niebo, spadały mi na głowę.
Lb 24,2–7.15–17a; Ps 25; Mt 21,23–27, III tydzień psałterza

13 grudnia
Wtorek – wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy

Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Uwierzyli jedynie ci, którzy nie mieli nic do stracenia, a w oczach większości społeczeństwa byli już spisani na straty. Jak wiele czasu zajmuje mi przekonywanie wszystkich wokół o swojej wartości? Zakładam maski, rzucam żart za żartem, klepię innych po ramieniu. A inni, których ludzie omijają szerokim łukiem, w tym czasie nawracają się.
So 3,1–2.9–13; Ps 34; Mt 21,28–32

14 grudnia
Środa – wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła

Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać? Znał Jezusa od urodzenia. Pierwszy zareagował na Niego kopniakiem. Poruszył się, tańczył w łonie Elżbiety. Bawili się jako chłopcy? Biegali po górach, rysowali na piasku niezgrabne zwierzątka? Nad Jordanem rozpoznał Jezusa bezbłędnie. Krzyknął: „Oto baranek Boży”. Widział gołębicę, słyszał głos Ojca. A jednak bezradny pytał: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść? Schizofrenia? Nie. Błogosławiona depresja. Ogromna duchowa ciemność.
Iz 45,6b–8.18.21–25; Ps 85; Łk 7,18b–23

15 grudnia
Czwartek – dzień powszedni

Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Nie jestem prorokiem – wołał ten, którego Jezus nazwał największym z proroków i o którym ojciec śpiewał: „I ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz”. Jak wielka musiała być pokora Jana, który nie nazywał siebie nawet człowiekiem, a jedynie... głosem. Nie uważał się nie tylko za przyjaciela Mesjasza, ale nawet za Jego niewolnika. Umniejszał się, by Pan mógł wzrastać.
Iz 54,1–10; Ps 30; Łk 7,24–30

16 grudnia
Piątek – dzień powszedni

On był lampą, co płonie i świeci... Jan płonął. Był lampą. Świadczył o światłości, ale sam – jak zaznacza Pismo – „nie był światłością”. A skoro nie był światłością, to może stał ukryty w bardzo głębokim cieniu? Jak snop światła oświetlał drogę Pana. Sam stał po drugiej stronie reflektora.
Iz 56,1–3a.6–8; Ps 67; J 5,33–36

17 grudnia
Sobota – dzień powszedni

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida. W rodowodzie Jezusa Mateusz wymienia imiennie tylko cztery kobiety. Pogardzana nierządnica Rachab, Tamar, która siedziała u wrót miasta jako prostytutka. Mająca niewiele praw cudzoziemka i wdowa Rut. Maryja, której ukryte życie i niespodziewane narodziny dziecka wzbudzały w Nazarecie plotki. Na kogo Syn Boże chce zwrócić moją uwagę?
Rdz 49,2.8–10; Ps 72; Mt 1,1–17
« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji