Nowy numer 49/2020 Archiwum

Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie ...

... przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie,i znajdziepaszę

Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie,i znajdziepaszę
Ewangelia o Jezusie Dobrym Pasterzu jest mi szczególnie bliska. W moim życiu wiele razy doświadczałam bowiem Jego czułej opieki, nawet wtedy, gdy po swojemu próbowałam je urządzać, nie zachowując – delikatnie mówiąc – zdrowego rozsądku. Teraz z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Jezus nie tylko zna moje imię, ale jest obecny we wszystkim, co dla mnie jest trudne i pozornie beznadziejne.

Jezus stał się dla nas bramą otwartą na oścież, wówczas gdy opuszczony umierał na krzyżu. Dał przykład, jak wierzyć w miłość Boga Ojca, który kocha nas nieskończenie... W swoim opuszczeniu stał się dla nas dojściem do Niego, bramą otwartą do wielu niezliczonych łask. Możemy korzystać z nich zawsze, gdy w zmartwieniach, życiowych kłopotach, ciemnościach naszych i innych osób staramy się rozpoznawać i przyjmować Jezusa opuszczonego. Wystarczy z ufnością powiedzieć Mu: „Ty, Panie, jesteś jedynym moim dobrem” lub ulżyć Jego cierpieniom, pomagając bliźnim w potrzebie, aby przejść przez bramę i za nią odnaleźć radość, pokój, światło, nową pełnię życia, po prostu całą gamę darów zmartwychwstałego Pana. Czy może być coś piękniejszego?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama