27 maja 2006 r. miałem okazję na własne oczy zobaczyć papieża Benedykta XVI. Gdy zobaczyłem go z tak bliska, to nie wiedziałem czy mam płakać, śmiać się, tańczyć czy śpiewać.
Nas, młodych, nazwał przyjaciółmi i mówił „Nie lękajcie się tęsknoty za domem na skale zbudowanym (miłość, prawda wiara); nie lękajcie się postawić na Chrystusa”. To bardzo mi utkwiło w pamięci. Jak tak staliśmy i modliliśmy się, to nagle niebo zrobiło się czyste i wyszło słońce. To spotkanie wzmocniło moją wiarę.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








