Z doświadczenia wiem, że jakakolwiek próba wygospodarowania czasu na Mszę świętą spotyka się często z obojętnością i zdziwieniem, nawet jeśli nie koliduje to z programem wycieczki. Jak się dowiadywałam np. w przypadku krajów arabskich, nawet tam jest możliwość dotarcia do kościoła, bez istotnego kłopotu i nadmiernych kosztów.
Opieka duszpasterska jest dostosowana do potrzeb turystów, w kościołach są informacje o Mszach na terenie całego kraju. Trudno mi zrozumieć, dlaczego polskie biura podróży nie udostępniają tego typu informacji klientom przy zakupie wycieczki, mnie nie udało się znaleźć biura dysponującego takimi danymi.
Tłumaczono się brakiem zainteresowania nimi ze strony samych turystów. Warto jednocześnie przypomnieć, że w sytuacji, gdy rzeczywiście program wyjazdu grupowego uniemożliwia udział w niedzielnej Mszy świętej, można poprosić o dyspensę swojego proboszcza, by taki wypoczynek nie budził konfliktu sumienia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








