Nowy numer 2/2021 Archiwum

Człowiek to…

Klucz do św. Pawła - CZĘŚĆ PIĄTA. Paweł uczy, że wszyscy jesteśmy potomstwem Adama, to znaczy jesteśmy obrazem Boga, ale i prochem. Dziedziczymy po Adamie grzech i śmierć. Chrystus sprawił, że człowieczeństwo uzyskało na nowo właściwy blask.

Apostoł, odwołując się do postaci Adama, najczęściej kontrastuje go z Chrystusem. Grzech Adama naruszył obraz Boga, który jest wpisany w naturę człowieka, ale całkowicie go nie wymazał. Chrystus jest dla Pawła tym, kto definitywnie odnowił obraz Boga w człowieku i ustanowił wzorzec pełnego człowieczeństwa. W Chrystusie zobaczyliśmy „obraz Boga” (2 Kor 4,4) i tym samym idealny obraz tego, czym powinien być człowiek. Dlatego człowiek ma przemieniać się w „obraz Chrystusa”. Bóg pragnie, byśmy „się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi” (Rz 8,29). „My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu” (2 Kor 3,18). Ten proces przemiany w Chrystusa to zadanie na całe życie, jego finałem jest niebo.

Człowiek – istota cielesna
Słownictwo, którym posługuje się Paweł, opisując człowieka, jest bogate. Nie ma w nim jednak systematyki i konsekwencji. Dzięki żmudnej pracy biblistów można pokusić się o uporządkowanie podstawowych pojęć. Jednym z najważniejszych słów odnoszących się do ludzkiej kondycji jest „ciało”. Przy czym polskie słowo jest tłumaczeniem greckich soma i sarks, różniących się znaczeniem. To zwiększa dodatkowo trudność, ponieważ polski czytelnik nie wie, z którym pojęciem ma do czynienia. Zacznijmy od „ciała – soma”. Zgodnie z semicką mentalnością, ciało nie oznacza u Pawła jednej części człowieka. Człowiek nie tyle ma ciało, co jest ciałem. Jest to zawsze cały człowiek, ale pod określonym kątem widzenia.

Ciało to obecność człowieka w czasie i przestrzeni. Jako soma człowiek jest częścią przyrody, historii, świata. Kiedyś staniemy przed trybunałem Chrystusa i będziemy musieli odpowiadać za wszystko co uczyniliśmy „w ciele”, to znaczy w życiu ziemskim (2 Kor 5,10). Człowiek może rozporządzać swoim ciałem. Może je poskramiać, może je wydać na spalenie, może za jego pomocą komunikować się z otoczeniem. Apostoł zwraca uwagę, że wiara powinna manifestować się w ciele. „Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć” (Flp 1,20) – pisze. Termin soma pojawia się też wtedy, gdy mowa jest o cielesnym zjednoczeniu mężczyzny z kobietą. Paweł ostrzega przed rozpustą, która niszczy człowieka.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama