Przypomnijmy, że katechumenat to starożytna szkoła życia chrześcijańskiego, którą przechodził każdy dorosły kandydat do chrztu. Ludzie ochrzczeni jako dzieci potrzebują czegoś w rodzaju katechumenatu pochrzcielnego.
„Nie rodzimy się, ale stajemy się chrześcijanami” – pisał przed wiekami Tertulian. Stajemy się chrześcijanami, kiedy świadomie, jako dorośli, podejmujemy dar chrztu. To, co dokonało się przy chrzcielnicy, było początkiem życia w bliskości z Bogiem, początkiem drogi wiary.
Wielki Post jest idealnym czasem, aby odnowić swój chrzest, by na tym etapie życia, na którym jestem, powiedzieć Bogu: „amen, tak, chcę na Tobie oprzeć swoje życie”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








