Nowy numer 03/2020 Archiwum

Diabeł nie jest maskotką

Z ks. Michałem Wolińskim, egzorcystą, rozmawia Jacek Dziedzina

Czym innym jest zniewolenie przez złego ducha, czym innym opętanie. Jak rozróżnić te stany?
– Form działania Złego może być wiele. Od drobnych obsesji, opresji, przez zniewolenia, w których człowiek traci częściowo władzę nad sobą, aż do opętania, kiedy człowiek zupełnie nie włada sobą. Jego ciało, umysł są pod kontrolą Złego. Wtedy Zły często nawet przemawia przez człowieka, mówi o wydarzeniach, których dana osoba nie może znać.

Jak dochodzi do opętania człowieka?
– Może być opętanie wskutek własnej woli człowieka, który np. zwracając się wprost do szatana, zaprasza go do swojego życia. Ale jest też droga odpokoleniowa. Gdzieś w historii zło narastało do tego stopnia, że między ludźmi w rodzinie dochodziło do nienawiści, wzajemnych przekleństw, złorzeczenia, nieprzebaczenia. To zło przechodziło z pokolenia na pokolenie, aż w końcu miało już taką moc rażenia, że nastąpiło opętanie dzieci w trzecim, czwartym pokoleniu.

Egzorcyzmy wielu ludziom kojarzą się z czymś fantastycznym lub z kiepskim horrorem.
– Opętanie to realna rzeczywistość, która ma znamiona horroru. Podczas modlitwy nad człowiekiem opętanym czy zniewolonym objawia się w nim działanie demoniczne, zaczyna wyć, wydobywać z siebie nienaturalne dźwięki o wysokiej częstotliwości, czasami o bardzo silnym natężeniu, zaczyna się wyginać w nienaturalny sposób, przybiera nieludzkie rysy twarzy, jest rzucany po pomieszczeniu. Czasem kilka osób musi trzymać taką osobę podczas modlitwy. I ciekawe: po modlitwie ta osoba wraca do normalnego funkcjonowania, jakby nic się nie wydarzyło. I to tylko na skutek wypowiadanych słów modlitwy.

Podobno dzisiaj jest więcej takich przypadków niż dawniej. Z czego to się bierze?
– Nurt ezoteryzmu, okultyzmu, spirytyzmu jest dziś bardzo szeroki. Kilkanaście lat temu nie było powszechnego dostępu do Internetu, z którego młodzież np. drukuje sobie „Biblię Szatana”, wchodzi na strony okultystyczne. Nie było kiedyś kanałów telewizyjnych zajmujących się ezoteryzmem, nie było powszechnie dostępnych wróżek, różdżkarzy, bioenergoterapeutów, nie było całej machiny propagandy tych praktyk. To wszystko pojawiło się niedawno i coraz więcej ludzi cierpi z tego powodu.

Czy egzorcyzmy kończą się zawsze uwolnieniem?
– Jeżeli są wytrwałe, cierpliwe, systematyczne, to zawsze. To może trwać latami. Jest na przykład osoba, która żyła w grupie satanistycznej i na razie nie możemy się nad nią modlić. Na razie jest tylko informacja, edukacja, ewangelizacja. Ona nie jest jeszcze zdolna do modlitwy. Jest też osoba, która już chce się modlić, nawet wchodzi do kościoła, ale nie potrafi jeszcze przystąpić do Komunii św., coś ją blokuje. W tej chwili mam kilkanaście osób, nad którymi się modlę, które co tydzień potrzebują modlitwy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie jako events programmer, odpowiedzialny m.in. za organizację festiwalu filmowego „Across the borders" i współpracę z brytyjskimi instytucjami kulturalnymi. W „Gościu" od 2006 r. Autor wywiadu rzeki z ks. Henrykiem Bolczykiem „Mocowałem się z Bogiem", wywiadu rzeki z ks. Markiem Dziewieckim „Psycholog w konfesjonale" oraz współautor zbioru reportaży z Bliskiego Wschodu „W drogę ze św. Pawłem". Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Syrii, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi, Wielkiej Brytanii i innych. Publikował m.in. w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus"), „Cywilizacji", Onet.pl. Jest również założycielem i właścicielem Wydawnictwa Niecałe (wydaje szeroko rozumianą literaturę faktu). Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, życiem Kościoła i teologią, a także fotografią, filmem, turystyką i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Francji, Wielkiej Brytanii i Bałkanów, a także związane z życiem Kościoła na świecie i nową ewangelizacją.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji