Nowy numer 47/2020 Archiwum

Fatima z Luksemburga

Wszyscy tu wiedzą, że są dwie Fatimy. Jedna w Portugalii, druga w Luksemburgu. Po wojnie sami Luksemburczycy sprowadzili Królową Pokoju do swojego księstwa. Dziś, raz w roku, miasteczko Niederwiltz podbijają imigranci portugalscy. I świętują z ocalałymi Luxembourgois.

Niederwiltz... Niederwiltz… wiesz, gdzie to może być? – nasz przypadkowy informator zakłopotany drapie się po głowie i pyta kolegę. – Niederwiltz… Niederwiltz… Nie, nic tu takiego nie ma – podpowiada jego towarzysz. Próbuję pomóc panom i rzucam hasła: kościół, pielgrzymka… – A! Fatima? – koledzy czują się pewniej. – To tutaj, za tym zakrętem – śmieją się wyraźnie wyluzowani. Okazuje się, że oficjalna nazwa niższej części miasteczka Wiltz jest mniej znana niż potoczna Fatima… Nic dziwnego. Następnego dnia mała społeczność przeżyje prawdziwy najazd 15 tysięcy pielgrzymów. Jak co roku, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, Niederwiltz zamieni się w małą Portugalię. Bo chociaż to nie Portugalczycy sprowadzili tutaj „swoją” Królową, to oni przede wszystkim przychodzą dziś do sanktuarium „Fatimy na emigracji”. Rodowici Luksemburczycy współorganizują pielgrzymkę i towarzyszą nowym mieszkańcom księstwa.


To Luksemburczycy sprowadzili Matkę Bożą Fatimską do swojego księstwa. Dziś głównie portugalscy imigranci sprawiają, że sanktuarium żyje. W procesji bierze udział 15 tysięcy pielgrzymów.


Wojna i obietnica
– Niektórzy myślą, że to portugalskie sanktuarium – Jos Scheer mieszkał tu zawsze i mówi, że to Luksemburczycy wpadli na pomysł utworzenia sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Pod koniec II wojny światowej był małym chłopcem. Do dziś z żoną przechowują krzyż, zrobiony z odłamka niemieckiego pocisku. Za małą figurą Chrystusa włożone liście bukszpanu. To miejscowa tradycja: co roku w Niedzielę Palmową wszyscy święcą kawałek rośliny i wkładają go za krzyż… Taki sam? – Tak, tak, wiele osób tutaj ma takie „bombowe” krzyże – przytakuje Jos. – Chrystus cierpiał na krzyżu. I tu też było cierpienie – oczy Josa wilgotnieją.


Co roku w święto Wniebowstąpienia tysiące pielgrzymów gromadzą się pod luksemburską Fatimą


W styczniu 1945 r., gdy alianci zachodni wypierali Niemców z Luksemburga, modlił się o wyzwolenie w piwnicy z rodziną. Kilkadziesiąt metrów dalej, w piwnicy pod prezbiterium w kościele, modliła się grupa wiernych z księdzem. Obiecali wtedy, że jeśli wojna się skończy, mieszkańcy wybudują sanktuarium z Drogą Krzyżową i kaplicę poświęconą Najświętszemu Sercu Jezusa i Matce Bożej. Trzy lata wcześniej, w 25. rocznicę objawień w Fatimie, zrodziła się myśl, żeby wybudować sanktuarium Królowej Pokoju.
– Wtedy nie było tu jeszcze Portugalczyków – mówi Jos. – Przyjechały za to wojska amerykańskie.


Barwy Luksemburga i Portugalii tworzą bogatą mozaikę. Na czele procesji idzie abp Fernand Franck (na zdjęciu drugi z prawej)


Moja matka robiła właśnie gofry, a ja za nimi przepadałem. I wyobraźcie sobie, że Amerykanie zjedli wszystkie wypieki – opowiada ze śmiechem. – Ale mama wyjaśniła mi, że oni mają prawo do tych gofrów – Jos poddaje się z humorem. I nakłada czarne wdzianko, trochę za ciasne, ale… nie, nie z tamtych czasów. Zagadany i wzruszony nie zauważył, że wziął niechcący moją kurtkę. – Kolor mnie zmylił, mam taką samą… A właściwie, pogadajcie z innymi, bo ja tu nie jestem ważny – przekonuje.
« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także