Myślą: Czy istnieją dla mnie obiektywne normy dobra i zła, czy też uważam, że wszystko zależy od subiektywnej oceny?
Mową: Czy zdarzało mi się podważać w rozmowach wartość przykazań? Czy wyżej od nich nie stawiałem „nowoczesności”?
Uczynkiem: Na ile staram się formować własne sumienie według obiektywnych norm moralnych? Czy poważnie traktuję wskazania Ewangelii?
Zaniedbaniem: Kiedy ostatnio zrobiłem coś, co mogło mi pomóc dobrze ukształtować moje sumienie (dobra lektura, zastanowienie się nad sobą na modlitwie)?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








