Nowy numer 4/2023 Archiwum

Mieszkańcy Chersonia: dziś nikt nie będzie spać

W ciemnościach - bo po zmierzchu w Chersoniu nie ma już prądu - mieszkańcy wyzwolonego miasta wiwatują na ulicach na cześć żołnierzy ukraińskich. W Chersoniu nikt nie będzie dziś spał - mówi dziennikarzowi BBC jeden z mieszkańców o imieniu Ołeksij.

Trąbiące klaksony aut, skandowanie "Z-S-U!" (skrót od nazwy Siły Zbrojne Ukrainy), oklaski i po prostu krzyki radości słychać na ulicach Chersonia. Grupy ludzi stoją na ulicach, unoszą do góry telefony komórkowe z włączonymi latarkami. To niemal jedyne oświetlenie towarzyszące tym manifestacjom radości, prócz ognisk rozpalonych na ulicach i smug świateł samochodowych.

Taki obraz wieczornego świętującego Chersonia opublikował prezydent Wołodymyr Zełenski w piątek w swoich mediach społecznościowych. "Nasi. Nasz. Chersoń" - napisał Zełenski.

Sceny radości rejestrują wojskowi ukraińscy, którzy wkraczają do miasta; Zełenski wyjaśnił, że w Chersoniu są obecnie siły specjalne. "28. brygada" - przedstawia się uśmiechnięty brodacz mówiący do kamery telefonu. Inny wojskowy stojąc na wzniesieniu przed wiwatującym tłumem klaszcze razem z nim unosząc ręce do góry.

Takich scen udokumentowano wiele w Chersoniu w piątek, gdy poinformowano o wejściu sił ukraińskich do miasta. Na wielu budynkach natychmiast pojawiły się ukraińskie flagi narodowe, w tym na najważniejszym pod względem rangi oficjalnej - gmachu administracji obwodowej. Na postumencie przed nim rozciągnięto błękitno-żółty banner.

"Chersoń czekał na ZSU" - głosi plakat na zdjęciu, na którym grupa mieszkańców, w tym dzieci, otacza uzbrojonego żołnierza. Na plakacie dorysowano uśmiechnięty arbuz, bo południowe miasto słynie z tych owoców. Arbuz jest w piątek najpowszechniejszym memem w ukraińskich mediach społecznościowych.

Żołnierzy ukraińskich nie widać w mieście wiele, są w centrum Chersonia - powiedział rozmówca BBC, Ołeksij. "Wszyscy chcą ich uściskać, a oni nie wiedzą, co robić" - dodał.

Ludzie na ulicach śpiewają i tańczą. "Nikt nie będzie dzisiaj spał" - powiedział Ołeksij. I dodał: "od dzisiejszego ranka wszyscy płaczą".

Z wypowiedzi przedstawicieli Ukrainy wynika, że przez najbliższe dni trwać będzie umacnianie kontroli nad miastem, poszukiwanie min-pułapek i pozostających w mieście Rosjan. O takim przeczesywaniu terenu mówili w piątek przedstawiciele władz regionalnych i policji.

Władze Ukrainy poinformowały w piątek wieczorem, że rozpoczynają w Chersoniu transmisję ukraińskich kanałów telewizyjnych.

OGLĄDAJ relację na bieżąco: Atak Rosji na Ukrainę

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama