Podobnie jak 27 lat temu Jan Paweł II, tak teraz Benedykt XVI pierwsze kroki po przylocie do Polski skierował do katedry warszawskiej. Podobnie jak wtedy Papież spotkał się z duchowieństwem. Ponieważ było to jedyne osobne spotkanie Ojca Świętego z polskimi kapłanami, w katedrze mogło znaleźć się jedynie po kilku przedstawicieli duchowieństwa z każdej diecezji.
W sumie na Ojca Świętego czekało około tysiąca osób.
Benedykt XVI rozpoczął swoje przemówienie po polsku, dalszy ciąg odczytywał bp Piotr Libera. Później Papież kontynuował po włosku, a tłumaczył ponownie bp Libera. Ojciec Święty mówił o sensie i wartości kapłaństwa. Często przerywały mu oklaski. – Przemówienie Papieża odebrałem bardzo osobiście. Szczególnie zwrócenie uwagi na rolę modlitwy, kontemplacji. To ważne przypomnienie, że wewnętrzna relacja z Chrystusem jest początkiem wszystkiego, fundamentem – powiedział nam o. Krzysztof Ołdakowski SJ, rektor Kolegium Jezuitów.
Szczególną wymowę miały też słowa Papieża skierowane do prymasa Glempa, zawierające gratulacje z okazji 50. rocznicy święceń kapłańskich oraz wspomnienie Prymasa Tysiąclecia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








