Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Ciepły, uśmiechnięty, serdeczny - Przejazd z lotniska do archikatedry

I Pielgrzymka Benedykta XVI w Polsce : Warszawa - 25 maja 2006 r., czwartek

Warszawskie ulice na trasie przejazdu Ojca Świętego mieniły się barwami papieskimi i narodowymi. Tłumy warszawiaków, ponad 70 tys. osób, skandowały: „Benedetto! Benedetto!”.

Na pl. Krasińskich Benedykta XVI witali powstańcy z 1944 r., żołnierze, harcerze, dzieci i młodzież ze szkół katolickich oraz wspólnoty religijne z Warszawy i okolic. Gdy papamobile przejeżdżał obok katedry, słychać było radosne „Kochamy Ciebie”, „Zostań z nami”. Biskup polowy Tadeusz Płoski podbiegł do papamobile i wręczył Papieżowi kwiaty.

Przed pomnikiem Bohaterów Getta zgromadzili się przedstawiciele gminy żydowskiej z naczelnym rabinem Michaelem Schudrichem i ambasadorem Izraela Davidem Pelengiem. Gdy nadjechał papamobile, Benedykt XVI błogosławił zebranym. Papieski samochód nie zatrzymał się, co wywołało u niektórych smutek.

– Jestem bardzo rozczarowana – mówiła z żalem Anna Kornecka, jedna z 30 osób odznaczonych medalem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”, którzy przyszli pod pomnik Getta.

– A ja nie! Papież pobłogosławił nam gestem ręki, oczywiście spodziewaliśmy się, że na moment się zatrzyma, ale błogosławieństwo nam wystarczyło – zapewniała Zofia Sienieńska, która z mamą i siostrą została odznaczona za uratowanie dwóch kobiet, które uciekły z getta.

Przed pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie już od rana ustawiali się ludzie, dla których róg Muranowskiej i Stawki to miejsce szczególne. – Matko Boża Katyńska – umacniaj nas, Matko Boża Kozielska, Bolesna… – modlił się kapelan Rodzin Katyńskich, ks. Zdzisław Peszkowski, a wraz z nim – około 2 tys. zebranych wiernych.

– Dla nas, sybiraków, fakt, że papież Benedykt XVI zobaczył pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie, symbol naszej gehenny, jest szczególnie ważny. Cieszymy się, że ten nowy papież zna i rozumie naszą martyrologię – mówił Ryszard Piotrowski, prezes Warszawskiego Oddziału Związku Sybiraków.
Sybiracy mieli nadzieję, że Papież choć na chwilę zatrzyma się przy pomniku. Tak się jednak nie stało. Gdy orszak papieski zbliżał się do pomnika, papamobile zwolnił jednak i Benedykt XVI błogosławił zgromadzonych.

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji