Nowy numer 3/2021 Archiwum

Żałuję, że nie żałuję

Marcin Jakimowicz: Czy pamięta Ksiądz, gdy jako mały chłopiec coś poważnego przeskrobał?

Czyli idę do spowiedzi, ale głęboko czuję, że i tak za kilka dni zgrzeszę? Nie chcę się radykalnie odciąć od swych grzechów i zwrócić w stronę Ojca?
– Tak! I nie jest to do końca szczere. Żałuję za grzechy bardziej dla zachowania jakichś konwenansów, podtrzymania nurtu starej tradycji, w której zostałem wychowany. Nie ma w tym miłości. Gdy miłość dopuści się zdrady, to ten grzech ją miażdży. Mamy wówczas do czynienia z piaskiem (contritio), z tak wielkim pokruszeniem, że nie ma już czego zbierać. Piasek wypełnia formę pragnienia, które pcha nas do przytulenia się do ukochanej osoby, do Jezusa. Człowiek żałujący z miłości jest jak piasek, gotowy wypełnić każde naczynie. Jest uległy Bożej woli do końca. Może śmiało zawołać: „Rób ze mną, co chcesz!”. A skruszony „na kawałki”, nie jest tak dyspozycyjny. „Na razie nie chcę grzeszyć” – to tyle, koniec.

Nie chce się poddać rękom Garncarza?
– Tak, to kapitalne biblijne porównanie! Dłonie Boga mogą nawet nasz grzech wykorzystać dla naszego dobra.

Często rachunek sumienia i żal za grzechy wymieniamy na jednym oddechu.
– Z jednej strony już w samym rachunku sumienia, w przypominaniu sobie grzechów, zawiera się jakieś zainicjowanie żalu, ale wydaje mi się, że żal za grzechy musi być osobnym aktem. Musi być uświadomieniem sobie ogromu miłości i zrodzić w nas decyzję przylgnięcia do Jezusa. W naszym sercu wzbiera wówczas postawa, że już nigdy więcej nie chcemy zranić Jego miłości. Jeśli małżonkowie rozmawiają o zdradzie, to w pełnym momencie musi dojść do pewnego aktu przeproszenia, przytulenia, przylgnięcia do ukochanej osoby. Nie wystarczy sobie pogadać. A osoba, która zdradziła, też ogromnie liczy na taki gest. Pragnie przytulenia, by doświadczyć, że druga osoba jej przebaczyła.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama