Nowy numer 49/2020 Archiwum

Zdrową być

Kobiety w Polsce lepiej niż mężczyźni dbają o dietę i częściej chodzą do lekarza. Ale nie zgłaszają się na badania przesiewowe i to nawet, jeśli dostają imienne zaproszenia. A jeśli się zgłaszają, to... często nie odbierają wyników.

Szczególnie narażone na nowotwory piersi są kobiety, które nie mają dziecka (ciąża i karmienie piersią chronią przed tego typu nowotworem), mają nadwagę, zaczęły wcześnie miesiączkować i późno weszły w okres menopauzy albo których mama, babcia lub siostra chorowały na raka piersi lub raka jajnika. Badać powinna się jednak każda kobieta, bo na raka piersi może zachorować także młoda i szczupła.
Najrzadziej raz na 3 lata konieczne jest też zrobienie badania cytologicznego. W Finlandii dzięki temu udało się wyeliminować nowotwory szyjki macicy. W Polsce wciąż są one dużym problemem. Rozwój raka szyjki trwa ponad 10 lat, więc czasu na jego wykrycie i wyleczenie jest sporo. Niestety, wciąż wiele kobiet, zwłaszcza w małych miejscowościach i wsiach, nie ma zwyczaju regularnie odwiedzać lekarza, a z ginekologiem miało do czynienia jedynie przy porodzie. Powód? Wstyd i strach. Tymczasem wcześnie wykryty rak piersi i rak szyjki macicy są wyleczalne. Trzy lata temu NFZ wysłał do kobiet ponad 2,7 mln zaproszeń na badania mammograficzne oraz ponad 6 mln na badania cytologiczne. Na pierwsze z tych badań zgłosiło się 23,5 proc. zaproszonych, a na drugie – jedynie 7,5 proc. Wtedy Polska Unia Onkologii zaproponowała, żeby kobiety rozpoczynające nową pracę, oprócz rutynowych badań lekarskich, jak do tej pory, miały również obowiązek wykonania cytologii oraz mammografii (lub USG piersi). Minister zdrowia Ewa Kopacz wielokrotnie zapewniała, że badania te wejdą do standardu badań pracowniczych. Ministerstwo już kilka razy ogłaszało termin wejścia w życie nowych przepisów (ostatnio miało to się stać na początku 2011 r., jednak kolejny raz pomysł upadł). Pozostaje więc samej każdej z nas zadbać o swoje zdrowie. Żaden urząd za nas tego nie załatwi.

Rak płuc częstszy niż piersi
Kontrolne wizyty u lekarza nie zastąpią jednak zdrowego stylu życia. Ważne jest przede wszystkim, by nie palić papierosów i nie przebywać w zadymionych pomieszczeniach (bierne palenie jest nawet bardziej groźne niż aktywne). Niestety, pomimo wielu kampanii antynikotynowych w Polsce wciąż pali co piąta kobieta – i dlatego od niedawna największym zabójcą kobiet wśród nowotworów jest już nie rak piersi, tylko rak płuc! Co gorsza, pali ok. 17 proc. kobiet w ciąży, a stężenie substancji rakotwórczych we krwi nienarodzonego dziecka jest znacznie wyższe niż u mamy. Na recepcie na zdrowie powinnyśmy wpisać też: dietę (najlepiej śródziemnomorską, z dużą ilością warzyw i owoców), codzienną porcję ruchu, dużo snu, czas na rozwijanie własnych pasji. To wszystko znaczy o wiele więcej dla naszego zdrowia niż branie leków, suplementów na wzmocnienie i wizyty u lekarza. Choć te ostatnie są też konieczne, jeśli chcemy żyć tak długo jak Francuzki.

Ważne badania dla kobiet
•  Morfologia z rozmazem i OB: raz w roku
•  Stężenie glukozy we krwi: raz na 3 lata
•  Cholesterol i trójglicerydy w surowicy krwi: kobiety po 45. roku życia co 3 lata
•  Rentgen klatki piersiowej: co 3 lata; kobiety palące raz w roku
•  Ciśnienie: raz w roku
•  EKG: co 3 lata do 50. roku życia, potem co rok
•  Badanie stomatologiczne: raz na pół roku
•  Badanie okulistyczne: co 3–5 lat; po 40. roku – raz w roku
•  Badanie krwi w kale: po 40. roku życia raz w roku
•  Badanie ginekologiczne: co najmniej raz w roku
•  Cytologia: co 1–3 lata
•  USG piersi: 30–40 lat co 2 lata; po 40. roku życia co rok
•  Mammografia: od 35.–40. roku raz na 1–2 lata
•  Badanie densytometryczne kości: po menopauzie

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama