Nowy numer 44/2020 Archiwum

Trybunał stanął okoniem

Trybunał Konstytucyjny RFN sprzeciwił się zamiarom tworzenia ponad-narodowego unijnego państwa.

Ten wyrok ma wielkie znaczenie dla procesu integracji europejskiej. Po raz pierwszy bowiem nie ze środowisk eurosceptyków, ale z grona najbardziej szanowanych niemieckich prawników rozległ się głos przestrzegający przed negatywnymi konsekwencjami traktatu lizbońskiego.

Skargi i zażalenia
Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe rozpatrywał sześć skarg i jedno zażalenie z tytułu naruszenia praw podstawowych. Zgłoszone zostały przez polityków z różnych środowisk politycznych oraz grupę profesorów, wyrażających zasadniczą obawę, że traktat lizboński ogranicza suwerenność RFN. Co warto podkreślić, skarżący występowali w sytuacji, gdy zdecydowaną większością głosów traktat lizboński został ratyfikowany już w obu izbach niemieckiego parlamentu – Bundestagu i Bundesracie, czekał więc tylko na podpis prezydenta Horsta Kohlera, który także jest jego zdeklarowanym zwolennikiem.

Postkomuniści i socjaliści obawiali się nadmiernego liberalizmu w kreowanym przez Brukselę superpaństwie, a także utraty kontroli przez niemiecki parlament nad udziałem Bundeswehry w międzynarodowych misjach wojskowych. Z kolei politycy ze środowisk prawicowych przestrzegali przed osłabieniem roli narodowego państwa i przekazaniem nadmiernych kompetencji w ręce biurokratów brukselskich, którzy nie dość, że nie mają żadnego demokratycznego mandatu, to na dodatek nie ma żadnej efektywnej kontroli ich działalności.

W trzeciej skardze podnoszono, że traktat nie jest demokratyczny, gdyż o jednym miejscu w parlamencie europejskim decydować będzie na przykład 63 tys. wyborców z Malty, a w Niemczech 854 tys. Rosnące niezadowolenie wzbudza także w Niemczech zwiększenie roli Parlamentu Europejskiego kosztem parlamentów narodowych w sytuacji, kiedy frekwencja wyborcza w wyborach europejskich systematycznie maleje. Wszyscy politycy występujący ze skargą zwracali uwagę, że nadszedł czas powstrzymania ograniczania suwerenności państwa.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się