GN 48/2020 Archiwum

Jak wybierano Jana XXIII

Czy prymas Polski znacząco wpłynął na decyzję konklawe, które 50 lat temu wybrało Jana XXIII? Tak przynajmniej sugerował tajny raport KGB, opracowany wiosną 1959 r.

Opracowanie pt. „O nowych tendencjach w polityce Watykanu” znalazłem w archiwum IPN w Warszawie. W kwietniu 1959 r. trafiło do rąk kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie, które przekazało dokument szefowi partii Władysławowi Gomułce.

Raport KGB
Dokument został przygotowany prawdopodobnie przez Pierwszy Zarząd Główny KGB, czyli wywiad. Sowiecką tajną policją kierował w tym czasie gen. Iwan Aleksandrowicz Sierow, człowiek specjalizujący się m.in. w zagadnieniach polskich oraz kościelnych. Po wojnie funkcjonował w Warszawie jako doradca w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Zorganizował porwanie 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, których zwabił na rozmowy w Pruszkowie 28 marca 1945 r. Osobiście rozmawiał w areszcie z Bolesławem Piaseckim i zadecydował o jego zwolnieniu. Miał wówczas zaakceptować plan utworzenia ruchu postępowych katolików świeckich.

Jako szef KGB Sierow dbał o rozwój siatki agenturalnej w Europie Zachodniej. Penetrowała ona zarówno tamtejszy ruch komunistyczny, jak i partie rządzące, instytucje, a także Kościoły. Nie wiadomo, na podstawie jakich źródeł radziecki wywiad odtworzył przebieg konklawe, które rozpoczęło się 25 października, a zakończyło trzy dni później, 28 października 1958 r. wyborem kard. Angelo Giuseppe Roncallego, który przyjął imię Jana XXIII. Nie musiały to być relacje od bezpośrednich uczestników wydarzeń, lecz informacje uzyskane w okresie późniejszym. Na to wskazuje fakt, że dokument został opracowany kilka miesięcy po wyborze Jana XXIII. Jego treść w ogólnym zarysie odpowiada znanym obecnie, a powstałym po latach opisom przebiegu tego konklawe.

Pierwsze konklawe
Śmierć Piusa XII ( 9 października 1958 r. ) oznaczała zamknięcie całej epoki w historii Kościoła. Jego następca musiał zmierzyć się z wieloma nowymi wyzwaniami, przed którymi stawał Kościół zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Przed konklawe media pisały o różnych kandydaturach. Najczęściej wymieniano kard. Gregoria Agagianiana, stojącego na czele wspólnoty katolików pochodzenia ormiańskiego, oraz wpływowego kard. Alfreda Ottavianiego, pracującego w Świętym Oficjum. Pojawiało się także nazwisko bliskiego współpracownika zmarłego papieża Giovanniego Montiniego, arcybiskupa Mediolanu. On jednak nie uczestniczył w konklawe, gdyż nie miał purpury kardynalskiej. Wśród papabile nie wymieniano nazwiska kard. Roncallego, patriarchy Wenecji. Wyjeżdżając do Watykanu, nawet nie posprzątał swego biurka. Nie odwołał także planowanych spotkań. Dla kard. Stefana Wyszyńskiego było to pierwsze konklawe. Z Warszawy wyjechał 17 października pociągiem. Zrobił postój w Wiedniu, skąd 19 października dotarł do Rzymu. Tam zatrzymał się w klasztorze sióstr nazaretanek. Konklawe zaczęło się w niedzielę 25 października 1958 r. Uczestniczyło w nim 56 kardynałów. Dominowali wśród nich Włosi, ale także oni nie mieli swego wyraźnego faworyta. Pierwsze głosowania nie przyniosły rozstrzygnięcia. Nic nie zapowiadało późniejszego sukcesu patriarchy Wenecji.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się