Nowy numer 47/2020 Archiwum

Szkoła dialogu

Ks. Artur Stopka: W jaki sposób VI Zjazd Gnieźnieński wpłynie na życie zwykłego polskiego parafianina?

Abp Henryk Muszyński: – Żywimy nadzieję, że wpłynie na pogłębienie jego świadomości eklezjalnej i tożsamości religijnej i dopomoże w pełniejszym odnalezieniu się w nowej pluralistycznej rzeczywistości coraz bardziej jednoczącej się Europy. Jest pomyślany jako wymiana myśli i szkoła dialogu pomiędzy ludźmi starszymi i młodym pokoleniem, które przygotowuje się do wzięcia odpowiedzialności za Polskę i za Kościół.

Jaki jest cel zaproszenia do udziału w zjeździe przedstawicieli innych religii?
– Przede wszystkim mamy na względzie dialog międzychrześcijański, ale także międzyreligijny wielkich religii monoteistycznych. Z tymi religiami spotykamy się w Europie, stajemy z nimi wobec wspólnych wyzwań i mamy wspólne z nimi zadania, które wypełniamy jako świadkowie tego samego jednego Boga. Przez modlitwę chcemy pokazać, że nie chodzi nam tylko o teoretyczne rozważania, ale pragniemy wzajemnie wspomagać się w naszym świadectwie. Nie jest to wspólna modlitwa, lecz wzajemna, nie ma więc niebezpieczeństwa synkretyzmu.

– Na czym polegają te wspólne zadania?
– Obrona obecności Boga w życiu Europy, obecności wiary w Niego, dawanie świadectwa, obrona godności człowieka, ponieważ w naszym wspólnym rozumieniu człowiek jest obrazem i podobieństwem Boga, jest istotą stworzoną przez Boga, ma wyznaczone przez Niego posłannictwo.

Co się kryje pod hasłem „Europa dialogu”?
– Chodzi o wielowarstwowy dialog, nie tylko międzychrześcijański i międzyreligijny. Jako ludzie wierzący podejmujemy dialog także ze współczesną kulturą, z życiem społecznym, politycznym. Dlatego wśród zaproszonych jest wielu polityków, reprezentantów instytucji europejskich. Chcemy pokazać, że jesteśmy obecni jako ludzie wierzący w procesie kształtowania nowej rzeczywistości europejskiej.

Czy pluralizm nie zagraża chrześcijańskiej tożsamości Polski i Europy?
– Zwłaszcza dla Polaków jest wyzwaniem, ponieważ pod względem religijnym żyjemy w rzeczywistości jednowymiarowej. Musimy głębiej przeżywać naszą tożsamość religijną i narodową. W przeciwnym razie będzie to rzeczywiście zagrożenie.

* abp Henryk Muszyński, metropolita gnieźnieński

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama