Założyciel zakonu franciszkanów zmarł w kaplicy Porcjunkuli, ale – jak czytamy w Złotej Legendzie, popularnym średniowiecznym zbiorze żywotów świętych – „rano w długiej procesji przeniesiono go do kościoła św. Damiana, gdzie znajdowała się święta dziewica Klara, która wraz z innymi mniszkami podeszła do ciała świętego i ucałowała jego ręce z płaczem, szacunkiem i czułością”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








