Nowy numer 38/2022 Archiwum

niezależna.pl: Zagadkowa śmierć byłego szefa Moskiewskiego Instytutu Lotnictwa

Były szef Moskiewskiego Instytutu Lotnictwa Anatolij Geraszczenko, który zmarł w środę w wyniku "wypadku", zajmował się przechowywaniem czarnych skrzynek rządowego Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem - czytamy na portalu niezależna.pl.

Portal podkreśla, że rosyjskie i ukraińskie media poinformowały w środę o śmierci byłego szefa Moskiewskiego Instytutu Lotnictwa, Anatolija Geraszczenki. "Geraszczenko miał poślizgnąć się na schodach Instytutu i spaść, mijając kilka kondygnacji budynku, co stało się bezpośrednią przyczyną śmierci. Był czołowym rosyjskim naukowcem zajmującym się lotnictwem" - czytamy.

Przeczytaj też: Putin wygłosił długo oczekiwane orędzie. Ogłosił swą decyzję

Portal zaznacza, że w środę na antenie TV Republika w rozmowie Adriana Stankowskiego z przewodniczący komisji ds. ponownego zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej Antonim Macierewiczem przekazano, że Geraszczenko badał czarne skrzynki rządowego Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem.

"Te skrzynki po dzień dzisiejszy tam są. On (Geraszczenko) podejmował decyzje w tej sprawie. Jest tam (w Moskiewskim Instytucie Lotnictwa) przechowywany cały system rejestracyjno-informacyjny" - powiedział cytowany przez portal Macierewicz.

"Ta śmierć świadczy o bardzo dramatycznym stanie rzeczy. Rosjanie do dnia dzisiejszego nie odpowiedzieli na raport, ani słowem, przez te pięć miesięcy po raz pierwszy milczeli. Zawsze odzywali się po naszych informacjach, badania, teraz nie - teraz zamiast nich odezwał się TVN, który odegrał rolę ataku ze strony rosyjskiej. Trzeba się zastanowić, czy to środowisko pana Pytla, TVN, PO, wiedziało, że przygotowywany jest ze strony rosyjskiej szantaż wojną atomową, powszechną mobilizacją, podniesieniem skali wojny na inny poziom, czy nie wiedzieli. Zestawienie czasowe, łącznie z tą dramatyczną śmiercią, która przecież musiała być zabójstwem (...), robi wrażenie" - dodał szef podkomisji smoleńskiej.

niezależna.pl podkreśla, że 9 września 2022 Podkomisja ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej zwróciła się z pismem do Międzynarodowego Komitetu Lotniczego i rosyjskiej prokuratury generalnej o zwrot wszystkich szczątków rządowego samolotu Tu-154M wraz z rejestratorami pokładowymi oraz wszystkimi przejętymi przez Federację Rosyjską materiałami dowodowymi, które od 2010 roku pozostają na terenie Rosji.

Aktualizujemy na bieżąco: Nasza relacja z wojny na Ukrainie

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze