Nowy numer 38/2022 Archiwum

Źródło w Chersoniu: zachowanie rosyjskich żołnierzy wskazuje, że ich dowódcy uciekli z miasta

Bezczelne zachowanie rosyjskich żołnierzy okupujących Chersoń na południu Ukrainy zdaje się potwierdzać doniesienia, że ich dowódcy uciekli z miasta - powiedział stacji Sky News dziennikarz z Chersonia, zastrzegając sobie anonimowość.

Na przedmieściach pijani rosyjscy żołnierze chodzą po ulicach "z butelką alkoholu w jednej ręce i karabinem maszynowym w drugiej" - powiedział dziennikarz przedstawiony zmienionym imieniem Dmytro. Według niego zachowanie Rosjan zmieniło się w ostatnich tygodniach, być może dlatego, że spodziewają się ukraińskiej kontrofensywy.

"Na każdym skrzyżowaniu jest punkt kontrolny. Wszystkie samochody i autobusy są sprawdzane. Wszystkich proszą o paszporty. Wyłamują bramy garażowe. Szukają broni i innego sprzętu. Bardzo boją się partyzantów" - twierdzi źródło.

Sky News przytacza doniesienia o tym, że rodziny rosyjskich żołnierzy, które przybyły do Chersonia po jego zajęciu przez wojska Rosji, teraz wyjechały w obawie przed kontrofensywą. Ukraińskie źródła wojskowe twierdziły natomiast, że rosyjscy dowódcy wycofali się z miasta na drugą stronę rzeki.

Sytuacja na Ukrainie: Relacjonujemy na bieżąco

"Szczerze mówiąc, jeśli wyjechałoby dwóch generałów czy pięciu pułkowników, nie byłoby to zauważalne. Ale szeregowi żołnierze zaczęli się zachowywać bardzo bezczelnie (). To jasne, że absolutnie nie mają dyscypliny" - powiedział Dmytro.

"To pośrednio potwierdza, że najwyższej rangi oficerowie musieli uciec. Ale nikt tego nie widział, bo tego nie da się zobaczyć. To, jak przedostali się na drugą stronę (rzeki Dniepr), musiało być jakiegoś rodzaju tajną operacją" - ocenił rozmówca Sky News.

Rosja zaprzeczyła doniesieniom o wycofaniu się dowództwa z Chersonia, ale Sky News zaznacza, że w ciągu ostatnich miesięcy informowało o tym wiele źródeł. Stacja łączy to z przekazaniem Ukrainie zachodnich systemów rakietowych, które umożliwiły siłom ukraińskim atakowanie celów na większą odległość.

Ukraińcy uderzyli w trzy mosty przez Dniepr w Chersoniu, by odciąć drogi zaopatrzenia dla rosyjskich wojsk w mieście i zasiać wśród nich strach. "To działa. Równowaga w Chersoniu powoli przechyla się na korzyść Ukrainy" - ocenia brytyjska stacja.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama