Nowy numer 39/2022 Archiwum

Polak prowadzi w 10-krotnym Ironmanie!

38 km pływania, 1800 km na rowerze oraz 422 km biegu - takie nadludzkie wręcz wyzwanie stoi przed uczestnikami Swiss Ultra Triathlon 2022. Po ponad 68 godzinach zmagań prowadzi Robert Karaś, zachowując ogromną przewagę nad rywalami.

Dla zawodników to już trzecia doba walki. Wszyscy pokonali już 38 km pływając, teraz ścigają się na rowerach na 9-kilometrowej pętli. Obecnie (godz. 14:40) Karaś ma za sobą 170 okrążeń, co daje 1530 km - nad drugim w stawce Belgiem Kennethem Vanthuynem ma ponad 350 km przewagi. Trzeci w stawce jest Polak, Adrian Kostera, który po pływaniu znajdował się na 11 pozycji i stopniowo przesuwał się w górę.

Największym problemem Polaka są obecnie... osy, które - jak relacjonuje jego zespół - użądliły go już siedem razy. "Ciało reaguje opuchlizną, ale jego mental pozostaje silny!" - piszą na Facebooku.

Dzisiejszej nocy Robert Karaś pozwolił sobie na sen, trwający 1,5 godziny. To jego druga drzemka w czasie wyścigu, poprzednia trwała zaledwie... 20 minut. Zawodnicy mogą dowolnie korzystać z przerw na jedzenie i odpoczynek, muszą jednak uwzględniać swoich rywali oraz limit czasu, który wynosi nieco ponad 14 dni. 

Jak przypomina na Twitterze Grzegorz Kita, rekord świata 10x Iron Man wynosi190h (190:17:16) czyli prawie 8 dób. Ustanowiony został właśnie w Buchs w 2018r. przez Richarda Junga (który na aktualnych zawodach jest teraz na czwartym miejscu) Następny zawodnik przybiegł wtedy 22h później.

Zawodnicy walczący w dziesięciokrotnym Ironmanie wystartowali w szwajcarskim Buchs 14 sierpnia. W rywalizacji bierze udział 16 mężczyzn i cztery kobiety, wśród nich trójka Polaków - poza prowadzącym Karasiem na trasie jest także Adrian Kostera, który obecnie zajmuje trzecią lokatę, oraz Tomasz Lus, obecnie piętnasty. Imponować może różnica wieku pomiędzy zawodnikami - najmłodszy wśród mężczyzn Thomas Lagarde ma 29 lat, zaś najstarszy austriak Alfons Möstl ma aż 64 lata! Najmłodsza z kobiet Vu Thanh ma 33 lata, a najstarsza Nadine Zacharias to sześdziesięciolatka.

Robert Karaś ma na swoim koncie liczne sukcesy. W 2017 r. został mistrzem i rekordzistą świata na dystansie podwójnego Ironmana. W 2019 r, powtórzył swój sukces, poprawiając własny rekord o godzinę. W 2018 r. został mistrzem i rekordzistą świata w potrójnym Ironmanie. W 2021 r. triumfował w Meksuku na dystansie pięciokrotnego Ironmana, zawody ukończył w czasie 67 godz. 58 min i 1 sek.  W czerwcu br. ten wynik pobił Adrian Kostera. Jego czas wyniósł 67 godz., 45 min i 51 sek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy