„Papież – mówił Havel – umarł jak męczennik, dając nam wszystkim świadectwo, jak należy przeżywać nieodwracalne wyroki losu, jak ważną rzeczą jest zaakceptować swoją śmierć, a jednocześnie, jak do końca można walczyć o życie, gdyż to właśnie życie jest największym darem, jaki otrzymujemy”.
Wspominając zasługi Jana Pawła II w obaleniu komunizmu, Havel, były więzień polityczny, powiedział, że na wieść o wyborze Karola Wojtyły wraz ze swymi przyjaciółmi tańczył z radości, gdyż wiedzieli, że ten człowiek, obdarzony wielką charyzmą, odnowi chrześcijaństwoi zmieni świat.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








