Nowa ustawa będzie obowiązywała w najbliższych wyborach parlamentarnych oraz w wyborach do Parlamentu Europejskiego i samorządowych. Nie obejmie wyborów do Senatu i rad gmin do 20 tys. mieszkańców.
Projekt ustawy miał wprowadzać parytety, czyli równy udział kobiet i mężczyzn na listach wyborczych. Ma ona zaktywizować kobiety do większego udziału w życiu publicznym.
W rzeczywistości wprowadza rozwiązania sztuczne – równie dobrze można by ustalić wymogi procentowej obecności na listach takich grup jak: blondyni, leworęczni czy brodaci. A nie lepiej byłoby po prostu wybierać najlepszych?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








