Nowy numer 32/2020 Archiwum

Plan gejów

Raport. Środowiska homoseksualne według precyzyjnego planu zmieniają opinię publiczną na świecie i w Polsce. Ich strategia jest jawna – w 1987 r. sformułował ją w piśmie dla gejów Marshall Kirk. Mówi o niej wstrząsający raport Fundacji Mamy i Taty „Przeciw wolności i demokracji”.

W Polsce homoseksualiści zakończyli z sukcesem na razie krok pierwszy strategii: znieczulili opinię publiczną. Zrobili to przez marsze uliczne, ujawnienie skłonności homoseksualnych przez celebrytów (m.in. Tomasz Raczek, Jacek Poniedziałek) i przez wprowadzenie postaci sympatycznych gejów i lesbijek do seriali („Klan”, „Na dobre i na złe”, „M jak miłość”, „Samo życie”, „Magda M.”, „Miasteczko”, „Pierwsza miłość”). „Takie właśnie mam ambicje, by oswoić widzów z tą tematyką” – tłumaczyła scenarzystka Ilona Łepkowska. Geje pozują też na ofiary, „żeby heteroseksualiści odruchowo byli skłonni przybrać rolę obrońcy” – stwierdzają autorzy raportu.

Homoseksualiści niszczą swoich przeciwników przez „zmieszanie z błotem”, jak pisał wprost Kirk. Robi się to przez pokazywanie w mediach bluzgających „homofobów”, którzy mają cechy budzące niechęć zwykłych ludzi. „Mogą to być zdjęcia skinheadów opowiadających o »pedałach«, których chętnie by pobili; księży lub dewotów śliniących się w nienawiści, tak że wyglądają zarazem komicznie i niezdrowo” – piszą autorzy raportu. Ostrzegają, że środowiska homoseksualne w Polsce przechodzą dziś do kroku drugiego: do walki o prawo do związków partnerskich. Jeśli im się uda, zażądają prawa do małżeństw i adopcji dzieci, zakazu dyskryminacji i krytyki postaw homoseksualnych.

Raport pokazuje, do czego to doprowadziło w krajach, gdzie takie prawo weszło w życie. W hiszpańskich szkołach zmusza się dzieci do czytania lektur „Ali Baba i 40 pedałów” oraz „Gejowski przewodnik bezpiecznego seksu”. W Wielkiej Brytanii 69-letni emeryt Harry Hammond wypisał na tabliczce hasło: „Jezus daje pokój, Jezus żyje, stop amoralności, stop homoseksualizmowi, stop lesbijstwu, Jezus jest Panem”. Został za to pobity, ale policja nie zatrzymała napastników, tylko emeryta.

W 2002 r. sąd w Wimborne ukarał go grzywną w wysokości 300 funtów oraz obciążył kosztami procesu (395 funtów) za szerzenie haseł obraźliwych względem osób znajdujących się w jego otoczeniu. Przez poglądy na homoseksualizm ludzie w Wielkiej Brytanii są wyrzucani z pracy. Sądy odrzucają ich skargi. W grudniu 2009 r. Sąd Apelacyjny Anglii i Walii napisał w szokującym werdykcie, że ochrona mniejszości seksualnych ma wyższą rangę niż prawo chrześcijan do zachowania ich przekonań. Raport jest dostępny na stronie www.mamaitata.org.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama