Ks. Skorupka był kapelanem 1. Batalionu 236. Pułku Piechoty Armii Ochotniczej. Jego postawa w czasie bitwy urosła do legendy. Z krzyżem w ręce ruszył na wroga, po czym zginął od kuli. Miał 27 lat.
Na znaczenie jego postawy zwrócił uwagę kard. Aleksander Kakowski: „Bolszewicy wzięci do niewoli opowiadali, że widzieli księdza w komży z krzyżem w ręku, a nad nim Matkę Boską.
Jakżeż mogli strzelać do Matki Boskiej, która szła przeciwko nim. Ten moment w bitwie pod Warszawą nazwano tegoż dnia »cudem nad Wisłą«” – pisał w pamiętniku.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








