Na terytorium obu tych republik Rosja utrzymuje bazy wojskowe. Dowódca rosyjskich sił powietrznych gen. Aleksander Zielin ostrzegał, że systemy przeciwlotnicze będą zestrzeliwały samoloty naruszające przestrzeń powietrzną Abchazji i Osetii Południowej. Bateria S-300 będzie osłaniała obiekty w Abchazji.
W Osetii Południowej zadania te będą wykonywały jednostki obrony przeciwlotniczej wojsk lądowych. W ten sposób Moskwa kolejny raz dała do zrozumienia, że to Rosja jest zwycięzcą wojny z Gruzją sprzed 2 lat.
Gruzini, nieuznający niepodległości separatystycznej Abchazji i Osetii Południowej, odbierają to jako demonstrację siły ze strony Kremla.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








