Nowy numer 48/2020 Archiwum

Prezydent Miedwiediew przemawia na Kremlu

Moskwa. 5 listopada prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew wygłosił swe pierwsze orędzie.

Wystąpienia wzorowanego na mowach tronowych wysłuchało na Kremlu około 1000 osób, reprezentujących deputowanych do Dumy oraz Rady Federacji (senat), a także członkowie rządu, administracji prezydenta, przedstawiciele władzy sądowniczej, armii oraz mediów.

Orędzie utrzymane w konfrontacyjnej wobec Zachodu retoryce odnosiło się m.in. do amerykańskich planów budowy tarczy antyrakietowej w Europie Środkowej. Prezydent Miedwiediew zapowiedział, że w odpowiedzi na te działania Rosja rozmieści w obwodzie kaliningradzkim najnowsze systemy rakietowe typu „Iskander” oraz będzie zagłuszać pracę amerykańskich urządzeń z terytorium kaliningradzkiej enklawy, wykorzystując Flotę Bałtycką.

Mówiąc o reformach wewnętrznych, Miedwiediew zapowiedział wydłużenie prezydenckiej kadencji z 4 do 6 lat (i kadencji parlamentu do 5 lat). Przypuszcza się, że proponowane zmiany mają umożliwić powrót do władzy Władimirowi Putinowi, który jest obecnie premierem. Być może nastąpi to dopiero po zakończeniu kadencji Miedwiediewa, ale nie wyklucza się także wariantu jego ustąpienia zaraz po nowelizacji konstytucji. Wówczas byłyby rozpisane nowe wybory, których faworytem byłby Putin. Mógłby ubiegać się o dwie kolejne kadencje, trwające łącznie 12 lat.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama